Domowy trik na upały to ochłoda bez klimatyzacji. „To uratowało mi życie”
Jak sobie radzić bez klimatyzacji w upały? Są domowe sposoby, ale nie wszystkie są dostatecznie skuteczne, kiedy temperatura mocno rośnie. Okazuje się, że sztuczka z butelką może naprawdę pomóc. Kluczowe jest jedno.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wykorzystać zamrożoną butelkę do ochłodzenia mieszkania.
- Dlaczego butelki z lodem przed wentylatorem są skuteczne.
- Co zrobić, aby bezpośrednio schłodzić organizm butelką z lodem.
- Które miejsca na ciele ochłodzić, aby obniżyć odczuwalną temperaturę.
Nie każdy ma klimatyzację. Jest prosty sposób na ochłodę
Nawet 40 st. C mogą pokazać termometry w Polsce. Kolejne fale upałów sprawiają, że wiele osób szuka sposobów na schłodzenie mieszkania. Klimatyzacja zapewnia największy komfort, jednak wciąż nie jest standardem w polskich domach i mieszkaniach. Nic więc dziwnego, że popularność zyskują proste domowe sposoby, które pomagają choć trochę obniżyć odczuwalną temperaturę.
Jednym z nich jest trik z wykorzystaniem plastikowej butelki wypełnionej wodą. Wystarczy nalać do niej wodę, pozostawiając kilka centymetrów wolnej przestrzeni – dzięki temu butelka nie pęknie podczas zamarzania – a następnie włożyć ją do zamrażarki. Kiedy woda zamieni się w lód, butelkę można ustawić przed pracującym wentylatorem. Powietrze przepływające obok lodu będzie wyraźnie chłodniejsze, co przyniesie ulgę zwłaszcza podczas największych upałów. To rozwiązanie nie zastąpi klimatyzacji, ale wiele osób przekonuje, że naprawdę działa.
– To uratowało mi życie. Miałam trzy półlitrowe butelki, do których wlałam wodę. Chodziło o to, żeby mieć na wymianę, kiedy jedna butelka zacznie się rozmrażać. Wcześniej na te butelki uszyłam „ubranka”, żeby zbierały wilgoć, ale teraz myślę, że mogą to być po prostu skarpetki – instruuje 73-letnia mieszkanka Warszawy, która w ostatnie upały już trik przetestowała.
Zamrożona butelka może schłodzić także organizm
Butelkę z lodem można wykorzystać również w inny sposób. Wystarczy owinąć ją cienkim ręcznikiem lub bawełnianą ściereczką i przykładać do miejsc, w których duże naczynia krwionośne znajdują się blisko powierzchni skóry. Chodzi przede wszystkim o nadgarstki, szyję, zgięcia łokci czy okolice kolan. Schłodzenie tych miejsc pomaga organizmowi skuteczniej oddawać ciepło, dzięki czemu uczucie gorąca może szybko się zmniejszyć.
W taki sposób trik z butelką stosowała nasza rozmówczyni. – Przykładałam sobie butelkę do karku, skroni i nadgarstków. Po kilku minutach naprawdę poczułam ulgę. Wiem, że można też butelki stawiać przed wentylatorem, ale ja wolę bezpośredni kontakt ze skórą – wyjaśnia seniorka. Dodaje, że do upałów przygotowuje mieszkanie już wczesnym rankiem. – Rano, kiedy jest jeszcze chłodno, dobrze wietrzę mieszkanie, ale kiedy tylko słońce zaczyna pracować, zamykam okna i zasuwam rolety. To ważne, by zatrzymać promienie słońca, bo to one najbardziej nagrzewają mieszkanie – przekonuje.
Warto pamiętać, że podstawą jest także regularne nawadnianie organizmu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET