`

Dramat emerytalny. ZUS przyznaje świadczenia niższe od minimalnego

3 min. czytania
18.04.2023 11:32
Obserwuj nas na Google

W ciągu roku aż o 8 procent wzrosła liczba seniorów pobierających emerytury niższe niż minimalna – wynika z najnowszego raportu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Najniższe świadczenie to zaledwie 1 grosz miesięcznie – przyznano je kobiecie, która pracowała jeden dzień na umowie-zleceniu.

monety i portfel
fot. Marek BAZAK/East News

Emerytury mają zapewniać seniorom byt po zakończeniu aktywności zawodowej. Przyjętą wartością graniczną są emerytury minimalne, mające zapewnić środki na zaspokojenie podstawowych potrzeb: opłacenia mieszkania, zakup żywności oraz leków. W zastraszającym tempie przybywa jednak osób, które nie mogą liczyć nawet na takie wypłaty z ZUS. Z opracowania WiseEuropa wynika, że w ciągu ostatniej dekady liczba emerytur niższych niż minimalna wzrosła o 1300 procent, do ponad 350 000. W samym 2022 roku grono seniorów otrzymujących „bieda-świadczenia” wzrosła aż o 8 procent - podał „Fakt”. A końca tego trendu niestety nie widać – w przyszłości problem ma się jeszcze pogłębić.

8 procent więcej emerytur niższych niż minimalna w rok

Dlaczego ZUS przyznaje emerytury niższe niż minimalna? O tym opowiedział w podcaście „Biznes. Między wierszami” dr Maciej Bukowski, prezes WiseEuropa. - Powodem są nietypowe historie składkowania. Na przykład osoby, które składkowały tylko przez jakiś czas, czasami ekstremalnie krótki, i potem pracowały wyłącznie lub prawie wyłącznie w szarej strefie i przez bardzo długi czas nie składkowały. Albo osoby, które nie składkowały dlatego, że wyjechały za granicę. Przez jakiś czas, nawet 20 lat, składkowały, ale potem pracowały 20 lat za granicą. Mają prawo emerytalne, ale z Polski dostają relatywnie niską emeryturę, inną mogą dostawać z innego systemu, może z jakiegoś kraju unijnego. Są osoby, które pracowały na zróżnicowanych kontraktach, część była oskładkowana, część nie – wyjaśnił ekspert.

Oglądaj

Czy to znaczy, że winne są tu „śmieciówki”, czyli umowy cywilnoprawne, od których nie były odprowadzane składki na ubezpieczenie społeczne? Bukowski wyjaśnił, że liczba emerytur niższych niż minimalna wzrosła głównie z powodu pracy w szarej strefie i chęci wykazywania jak najmniejszego legalnego, opodatkowanego dochodu.

- Umów śmieciowych nie ma tak naprawdę dużo, to były zróżnicowane sytuacje. Najczęstszym przykładem prawdopodobnie jest szara strefa, gdzie ludzie starali się mieć ten legalny dochód możliwie jak najmniejszy i możliwie jak najmniej opodatkowany. Czyli byli formalnie przedsiębiorcami, którzy uzyskiwali bardzo niskie dochody, płacąc możliwie najniższą składkę, a być może w czasie swojej aktywności zawodowej uzyskiwali znacznie wyższe dochody, ale w formie nie do końca sformalizowanej. No i w momencie, w którym przechodzą na emeryturę, dostaną bardzo niskie świadczenia – stwierdził prezes WiseEuropa. Czy to znaczy, że obecny system emerytalny zgotował seniorom taki los, czy też może sami są za otrzymanie tak niskich świadczeń odpowiedzialni?

Redakcja poleca

- System to zrobił w ten sposób, że dawał tego typu możliwości. Ludzie sobie zgotowali ten los, bo można na przykład być przedsiębiorcą, który przez lata odprowadzał niskie składki, ale jednocześnie samemu dbał o to, żeby to zabezpieczenie sobie zgromadzić na wiek emerytalny i po prostu świadomie wybrał ten rodzaj strategii emerytalnej. Zwykle to tak jest, że w młodym wieku, przed 40-tką czy 50-tką, jesteśmy dość krótkowzroczni w tym zakresie emerytalnym. Badania pokazują, że po 40. czy 50. roku życia ludziom zaczyna odzywać się ten dzwonek „a co z moją emeryturą”. Wtedy dopiero zaczynają o tym myśleć. Nie tylko zresztą w Polsce, w innych krajach także – skonkludował dr Maciej Bukowski.

„Fakt” podał, że aż 80 procent osób, które otrzymały emeryturę niższą niż minimalną, to kobiety. Żeby otrzymać prawo do otrzymywania najniższej pełnej emerytury, należy albo zgromadzić odpowiedni kapitał, albo wypracować odpowiedni staż ubezpieczeniowy, rozumiany jako lata pracy z odprowadzaniem składki. Taki staż to obecnie 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn.

RadioZET.pl/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET