`

Duża akcja przywoławcza Volkswagena. Akumulatory mogą doprowadzić do pożaru

2 min. czytania
19.10.2026 14:57
Obserwuj nas na Google

Volkswagen ogłosił akcje serwisowe kilku modeli samochodów elektrycznych. Akcja przywoławcza już trwa w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, a teraz wdrażają ją Niemcy. Powodem są możliwe wady ogniw akumulatorów wysokonapięciowych w wybranych modelach. W określonych warunkach baterie mogą się przegrzewać, a w skrajnym przypadku doprowadzić do pożaru.

auta Volkswagen
fot. Agencja Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które modele Volkswagena mogą mieć wadliwe akumulatory.
  • W jakich krajach ogłoszono akcje serwisowe.
  • Dlaczego akumulatory mogą doprowadzić do pożaru.
  • Do jakiego poziomu należy ograniczyć ładowanie baterii.

Volkswagen przygotowuje akcję serwisową w Niemczech

Jak informuje niemiecki automobilklub ADAC, powołując się na przedstawiciela Volkswagena, kontrola jakości wykazała, że niektóre ogniwa akumulatorów wysokonapięciowych nie spełniają wymagań producenta. Przyczyną mają być błędy produkcyjne u dostawcy. W rzadkich przypadkach mogą one prowadzić do nadmiernego nagrzewania baterii, a w skrajnym scenariuszu do pożaru.

Redakcja poleca

W Niemczech akcja ma objąć kilka tysięcy samochodów wyprodukowanych w latach 2023-2025. Wśród potencjalnie zagrożonych modeli wymieniono Volkswagena ID.3, ID.4, ID.7 i ID. Buzz. Producent nie podał jeszcze dokładnej liczby pojazdów ani pełnej listy egzemplarzy objętych działaniami. Volkswagen uzgadnia szczegóły z odpowiednimi organami, a w chwili publikacji informacji przez ADAC 16 października akcja nie figurowała jeszcze w bazie niemieckiego urzędu KBA.

Które samochody mogą mieć wadliwe akumulatory?

Poza Niemcami działania dotyczące podobnego problemu są już prowadzone w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W USA akcją objęto 22 524 egzemplarze Volkswagena ID.4. Z kolei na rynku brytyjskim producent wymienia wybrane samochody ID.3, ID.4 i ID.7, a także ID. Buzz oraz ID. Buzz Cargo. Zakres kampanii zależy od rynku i konkretnego okresu produkcji.

Redakcja poleca

Volkswagen przygotowuje również działania w innych krajach Europy. W doniesieniach dotyczących tej kampanii pojawia się także Cupra Born, jednak o tym, czy konkretny samochód wymaga kontroli, decydują m.in. zastosowane ogniwa i okres produkcji. Do czasu przeprowadzenia kontroli Volkswagen stosuje środek ostrożności polegający na ograniczeniu ładowania akumulatora do maksymalnie 80 proc. W części samochodów limit można ustawić zdalnie za pomocą oprogramowania. Właściciele pojazdów objętych akcją mają otrzymać bezpośrednią informację od producenta dotyczącą dalszego postępowania. 

Samochody wymagające sprawdzenia mają trafić do autoryzowanych serwisów, gdzie zostanie skontrolowany akumulator wysokonapięciowy. Dopiero po potwierdzeniu, że bateria jest sprawna, ograniczenie ładowania będzie mogło zostać zniesione. Docelowy zakres napraw może zależeć od wyników kontroli.

Nie wiadomo jeszcze, czy polski oddział Volkswagena wezwie kierowców na akcję serwisową w związku z tą konkretną kampanią, a na stronie producenta nie ma żadnych informacji w tej sprawie.

Źródło: Radio ZET/ADAC/Volkswagen

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET