„Efekt pożaru w Ząbkach”. Polacy masowo łapią za telefony i pytają o ważne zabezpieczenie

3 min. czytania
08.07.2025 13:04
Obserwuj nas na Google

Niedawny pożar w Ząbkach poruszył opinię publiczną i przypomniał wielu Polakom o zagrożeniu, które często bagatelizujemy. Czy jesteśmy na niego przygotowani, gdy zagrożenie staje się realne?

Pożar w Ząbkach
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co najczęściej pytają Polacy po nagłośnionych pożarach.
  • Na co zwrócić uwagę przy wyborze polisy przeciwpożarowej.
  • Dlaczego nie warto kupować ubezpieczenia w pośpiechu.

„Efekt pożaru w Ząbkach”. Coraz więcej Polaków szuka ubezpieczenia przeciwpożarowego

Tragiczne wydarzenie, do którego doszło niedawno w Ząbkach, a także inne sytuacje związane z pożarami spowodowanymi wysokimi temperaturami lub celowymi podpaleniami, uruchomiły ogólnokrajową debatę o zabezpieczeniach przeciwpożarowych. – Od kilku dni odbieramy telefony od klientów. Pytania są dwa: jak szybko ubezpieczyć się na wypadek pożaru albo czy moje ubezpieczenie mieszkania czy domu obejmuje pożar, nawet gdy efektem jest nie zdarzenie losowe, a podpalenie. Mieszkańcy zupełnie nie mają świadomości w tym temacie, a konsekwencje pożarów są zwykle dalekoidące, bo gdy ogień strawi cały nasz dobytek to właściwie zaczynamy życie od nowa, co bez zapasu finansowego czy dobrego ubezpieczenia jest bardzo trudne – mówi Paweł Skotnicki, ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy.

Zjawisko określane już mianem „efektu pożaru w Ząbkach” wywołało falę refleksji wśród Polaków, którzy zaczęli szukać informacji na temat ubezpieczenia swoich mieszkań i domów. – To fala charakterystyczna dla poważnego zdarzenia losowego. Gdy płonęła hala handlowa na Marywilskiej to dzwonili do nas właściciele sklepów z pytaniem o ubezpieczenia, gdy w ubiegłym roku istniało zagrożenie powodziowe to również mieliśmy szereg pytań. Tak też jest tym razem. Tragiczne obrazki z płonących mieszkań robią na nas wrażenie i przypominają nam o tym, że gdyby dopadła nas taka tragedia to bez ubezpieczenia możemy sobie nie poradzić – mówi ekspert.

O co pytają klienci?

Według ekspertów w ostatnich dniach wyraźnie wzrosło zainteresowanie polisami chroniącymi mienie – zarówno na czas wakacyjnych wyjazdów, jak i w kontekście konkretnych sytuacji mieszkaniowych.

– Tych telefonów było naprawdę sporo i dotyczyły np. ubezpieczenia mieszkania czy domu, gdy jesteśmy na wakacjach. Pojawiały się także oryginalniejsze pytania np. o odpowiedzialność sąsiada, gdy mieszkamy w bliźniaku, a pożar wybuchnie po jego stronie czy o to, jak zabezpieczyć się w przypadku gdy posiadamy mieszkanie na poddaszu lub na strychu – mówi Paweł Skotnicki.

Ekspert podkreśla jednak, że choć wydarzenia takie jak pożary czy powodzie często zmuszają ludzi do działania, nie warto podejmować decyzji w pośpiechu. – Klęski żywiołowe czy zdarzenia losowe stanowią dla nas częstą „pobudkę” i zaczynamy wówczas myśleć o ubezpieczeniach, ale my odradzamy, by robić to w pośpiechu, bo ubezpieczanie online czy telefoniczne nie zawsze spełni nasze oczekiwania. Rozmowa, analiza, wybranie odpowiednich wariantów – mówi dalej Skotnicki.

Redakcja poleca

Jak wybrać odpowiednie ubezpieczenie przeciwpożarowe?

Ubezpieczenie od pożaru w Polsce jest zazwyczaj częścią większej polisy obejmującej nieruchomość lub mienie. Można je również zakupić jako samodzielną usługę lub dodać jako rozszerzenie do już istniejącej ochrony.

– Wybierając taką polisę należy sprawdzić kilka rzeczy jak np. czy polisa obejmuje szkodę całkowitą, jakie szkody są objęte ubezpieczeniem, jaka jest suma ubezpieczenia, jakie rodzaje powodu tragedii są wyłączone z ubezpieczenia. Pamiętajmy, że każda taka tragedia wiąże się z dokładną analizą, co było przyczyną pożaru. To podlega pod obowiązki ubezpieczyciela i ma on prawo nie wypłacić odszkodowania jeżeli będą wątpliwości związane z tym, czy np. nie doszło do działania intencjonalnego – mówi Paweł Skotnicki.

Typowa polisa pożarowa dla nieruchomości obejmuje zarówno mury i elementy stałe (takie jak instalacje, drzwi czy okna), jak również ruchomości – czyli wyposażenie mieszkania lub domu. Ochrona powinna dotyczyć nie tylko zniszczeń spowodowanych samym ogniem, ale również szkód powstałych w trakcie akcji gaśniczej. Suma ubezpieczenia musi odpowiadać rzeczywistej wartości mienia – tylko wtedy można liczyć na wypłatę środków wystarczających na pokrycie strat w razie tragedii.

Źródło: Radio ZET/mat.pras.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET