`

„Napój gazowany z kofeiną” bez dowodu w Żabce. „To nie jest energetyk”

3 min. czytania
10.01.2024 15:05
Obserwuj nas na Google

1 stycznia napoje energetyczne stały się produktami „tylko dla dorosłych” – żeby je kupić, trzeba okazać przy kasie dowód tożsamości. Sklepy i producenci znaleźli sposób, żeby takiego ograniczenia na klientów nie nakładać. Jaki? Żabka odpowiedziała nam wprost – sprzedaje napoje z niższą zawartością kofeiny, które „nie są napojami energetycznymi w rozumieniu Ustawy o zdrowiu publicznym”.

napój energetyczny w puszcze
fot. Michał Tomaszkiewicz, RadioZET.pl

Napoje energetyczne szkodzą zdrowiu przez wysoką zawartość kofeiny i/lub tauryny – dlatego pojawiło się prawo zabraniające sprzedaży takich produktów osobom niepełnoletnim. Kontrole klientów zaczęły się w Biedronce nawet jeszcze przed wejście prawa w życie – jednocześnie jednak w ofercie popularnej sieci sklepów pojawił się  napój, który w zaskakujący sposób uwolnił się od obowiązującego zakazu. Nieco inną drogę przyjęła Żabka – tam bez przeszkód można kupić napoje z kofeinąi, których nowe prawo nie objęło.

Napoje energetyczne dla niepełnoletnich? Żabka tłumaczy

„Zgodnie z obowiązującymi zapisami prawa, napoje zawierające ponad 150 mg/l kofeiny lub tauryny są sprzedawane w sklepach Żabka wyłącznie osobom pełnoletnim. W przypadku wątpliwości co do wieku klienta, sprzedawca prosi o okazanie dokumentu potwierdzającego pełnoletność” – zapewniło nas biuro prasowe Żabki. Jednocześnie jednak przyznało, że nie trzeba mieć dowodu, żeby kupić część z oferowanych pod marką własną energetyków napojów z kofeiną bez konieczności legitymowania się dowodem tożsamości.

Oglądaj

„Napoje, których zawartość kofeiny wynosi poniżej 150mg/l nie są napojami energetycznymi w rozumieniu Ustawy o zdrowiu publicznym, nie mogą być nazywane napojami energetycznymi i nie ma żadnej podstawy prawnej do odmowy ich sprzedaży. Warto podkreślić, że zgodnie z Ustawą ograniczenie sprzedaży dotyczy wyłącznie napojów energetycznych, czyli tych zawierających ponad 150 mg/l kofeiny lub tauryny” – oświadczyła Żabka.

W asortymencie sklepu znalazły się napoje Level Up o zawartości kofeiny wynoszącej 14 mg na 100 ml – a więc minimalnie poniżej wskazanej w ustawia granicy. W energetykach sprzedawanych do tej pory stężenie kofeiny przekraczało nawet 30 mg na 100 ml napoju.

Redakcja poleca

„Produkty o mniejszej zawartości kofeiny są dostępne w ofercie większości sieci handlowych oraz w niezrzeszonych punktach sprzedaży, więc możliwość ich spożycia nie pojawiła się wraz z nowymi napojami dostępnymi na rynku i nie jest prawdą, że ich sprzedaż jest sposobem na omijanie zakazu” – zastrzegło biuro prasowe Żabki. Napoje o zawartości kofeiny lub tauryny niższej niż zapisane w ustawie 150 mg/l zakazem objęte po prostu nie są.

„Zmiany, które zaszły w sposobie oznakowania asortymentu, jak i w naszej ofercie sprzedażowej, są naturalną konsekwencją obowiązujących przepisów. Oznaczenia kierowane są do wszystkich konsumentów i przestawiają w sposób czytelny produkty dozwolone dla poszczególnych grup wiekowych” – dodała Żabka. Nowe przepisy wprowadziły zasady dotyczące oznaczania napojów energetycznych, które zostały objęte zakazem sprzedaży osobom niepełnoletnim. Na opakowaniu w takim przypadku pojawić się ma w sposób „wyraźny, czytelny i nieusuwalny” napis „napój energetyczny” lub „napój energetyzujący”. Musi on stanowić minimum 10 procent powierzchni opakowania jednostkowego. Niedostosowanie się do przepisów może oznaczać dla producenta nawet 200 000 zł kary.

2000 zł kary może zostać nałożone na sklep, który złamie zakaz sprzedaży „mocnych” napojów energetyczny osobom niepełnoletnim. Aby tego uniknąć, Żabka przeprowadziła wśród sprzedających odpowiednie szkolenia z nowego prawa. „Nasi franczyzobiorcy, jak i sprzedawcy mieli obowiązek odbyć przygotowane przez nas szkolenie dot. odpowiedzialnej sprzedaży w/w produktów jeszcze przed wejściem przepisów w życie” – przekazała nam Żabka.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET