Uwaga na fałszywego bota Apple. To nowa metoda oszustów
Oszuści żerują nie tylko na metodach wykorzystujących pozycję znanych społecznie zawodów, takich jak policjant, bankowiec czy doradca inwestycyjny. Naciągacze od niedawna podszywają się pod bota marki Apple – alarmuje serwis CyberRescue.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega nowa metoda oszustów na „Bota AI”.
- W jaki sposób naciągacze wykorzystują popularność znanej firmy.
- Jakie działania profilaktyczne podejmować w sieci.
Nowa metoda oszustwa. „Bot AI” od Apple?
Oszuści nieustannie opracowują kolejne metody w celu przejęcia oszczędności obywateli. W sytuacji, w której policja i media przestrzegają przed popularnymi sposobami, pojawiają się opracowywane na nowo techniki. Tym razem naciągacze podszywają się pod popularną markę Apple – poinformował serwis CyberRescue.info. „Scenariusz jest prosty, ale skuteczny” – przekazano.
Według komunikatu w sieci pojawia się coraz więcej reklam, promujących bota AI, rzekomo spod szyldu Apple. Urządzenie ma służyć do inwestycji. Kliknięcie w napotkaną reklamę ma nie prowadzić natomiast do strony internetowej, a bezpośrednio do konkretnej rozmowy z profilem „A BOT AI” na Messengerze. „Takie konta powstają najczęściej ze skradzionych, wiarygodnych fanpage’ów firmowych” – wyjaśnia portal CyberRescue. Ten aspekt natomiast utrudnia wykrycie oszustwa przez administrację Facebooka.
Bot proponuje użytkownikowi dostęp do programu „Apple AI”. W wiadomości szacuje też rzekomy „dodatkowy dochód” i proponuje kliknięcie w zawarty w komunikatorze przycisk „Aktywuj”, twierdząc, że aktywuje to „osobiste konto i rozpoczęcie korzystania z możliwości programu”.
„Bot AI” od Apple nie istnieje. Oszuści będą prosić o kolejne wpłaty
Oszuści podszywający się za bota oczekują po aktywacji pierwszej wpłaty. Twierdzą, że zyski użytkownika będą rosnąć, przez co nalegają na kolejne przelewy. Należy jednak pamiętać, że to pułapka. Użytkownik skuszony wizją szybkiego zysku nigdy nie odzyska wpłaconych pieniędzy. Każda próba wypłaty rzekomo zgromadzonych środków skutkuje bowiem apelem o wpłatę większej kwoty. Oszuści argumentują to jako „odblokowanie możliwości wypłat”.
Należy pamiętać, że Apple nie prowadzi żadnego bota inwestycyjnego. Należy mieć zatem świadomość, że taka „usługa inwestycyjna” to pułapka. Specjaliści z CyberRescue biją na alarm i przypominają, by nie podawać nikomu swoich danych w rozmowach na komunikatorach, nie wpłacać pieniędzy na konta nieznanych osób i nie klikać w podejrzane linki.
Źródło: Radio ZET/cyberrescue.info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET