Fiskus wziął się za sprzedających na Vinted. Platforma przekazuje historie transakcji
Użytkownicy Vinted proszeni są o potwierdzenie historii transakcji oraz osiągniętej podczas handlu na platformie kwoty przychodu. Dane wysyłane są do skarbówki, która zaczęła już wzywać do składania wyjaśnień. To efekt uchwalonej 3 lata temu unijnej dyrektywy DAC7, która powstała, by zapobiegać wyłudzeniom podatkowym. Co grozi użytkownikom Vinted?
Podatki są wszędzie – także na Vinted. Zaczynają przekonywać się o tym użytkownicy platformy, którzy proszeni są o zatwierdzanie raportów sprzedażowych przesyłanych do urzędów skarbowych. Znajdują się na nim dane o wszystkich transakcjach zawartych w danym roku oraz o kwocie przychodu, jaką osiągnął użytkownik. Już na tym etapie sprzedającym grożą konsekwencje: jeśli nie podadzą wszystkich niezbędnych danych i nie zatwierdzą raportu, ich konta w serwisie mogą zostać zablokowane, a wypłata pieniędzy wstrzymana. Do przesłanych danych zastrzeżenia może też mieć skarbówka.
Skarbówka na Vinted. Kto musi zapłacić podatki?
Dyrektywa DAC7, na którą powołał się Vinted, jeszcze w Polsce nie obowiązuje: wejdzie w życie 1 lipca 2024 roku. Dlaczego więc platforma zbiera i przekazuje dane skarbówce? Vinted jest przedsiębiorstwem litewskim, gdzie przepisy zostały już wdrożone. Dlatego zbiera i przekazuje organom podatkowym informacje o sprzedających za pośrednictwem platformy.
- Obecnie trwa proces legislacyjny wdrażający dyrektywę DAC7 do polskiego porządku prawnego. Na ten moment nie ma więc polskiej podstawy prawnej, która zobowiązywałaby platformy do zbierania danych (...). Czekamy na polskie przepisy, aby poznać kształt i termin przekazywania raportów do organów skarbowych - powiedział serwisowi Wyborcza.biz rzecznik Allegro Marcin Gruszka.
DAC7 zacznie od lipca obowiązywać także na Allegro i OLX, które działają bezpośrednio z Polski. Także i te platformy będą więc przekazywać skarbówce raporty o sprzedaży i przychodach użytkowników. Nie oznacza to jednak, że od zawartych transakcji trzeba będzie płacić podatek. Wyjaśniło to Vinted w komunikacie wysłanym do użytkowników, podkreślając, że sprzedaż własnych przedmiotów nie jest opodatkowana.
„Jeśli kwota, którą zarobisz na Vinted, jest niższa od tej, którą zapłaciłaś/eś za te przedmioty, nie uzyskujesz dochodu i nie musisz płacić podatku. Nawet jeśli uzyskasz dochód, nie jest on opodatkowany, jeśli sprzedane przedmioty były twoją własnością przez ponad 6 miesięcy lub jeśli twój całkowity roczny dochód nie przekracza 30 000 zł” – poinformowało Vinted.
Platforma dodała, że podatek mogą mieć obowiązek zapłacić głównie osoby sprzedające w ramach działalności gospodarczej. Limit 30 000 zł dotyczy osób fizycznych korzystających z możliwości prowadzenia działalności nierejestrowanej.
Źródło: Radio ZET/wyborcza.biz/Vinted
- Urząd Skarbowy kontroluje mieszkania. Ogromne kary dla właścicieli
- Zapomniana ulga w PIT. Można otrzymać ogromne kwoty
- Tak przyspieszysz zwrot podatku. Musisz to zaznaczyć w zeznaniu podatkowym
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET