Francuski potentat zwalnia 171 osób w Polsce. Pracownicy oburzeni “żenującymi odprawami”

2 min. czytania
22.01.2025 10:06
Obserwuj nas na Google

Związkowcy z zakładów Hutchinsona w Bielsku-Białej i Żywcu wyrazili swoje oburzenie z powodu niskich odpraw oferowanych pracownikom, którzy zostaną zwolnieni. Związkowcy, reprezentujący pracowników w obu zakładach, domagają się wyższych odpraw, twierdząc, że zaproponowane przez pracodawcę kwoty są niewystarczające i "żenujące".

Hutchinson
fot. East News
  • Hutchinson ogłosił zwolnienia 80 osób w Bielsku-Białej i 91 w Żywcu z powodu kryzysu w motoryzacji
  • Proponowane odprawy zostały uznane przez związkowców za zbyt niskie i nieadekwatne do długości stażu pracy
  • Związkowcy nie osiągnęli porozumienia z pracodawcą, a pracownicy wyrazili swoje niezadowolenie za pomocą billboardów przed zakładami

Zwolnienia w Hutchinson w Bielsko-Białej i  Żywcu. Związki zawodowe protestują przeciw niskim odprawom

W grudniu 2024 roku firma Hutchinson ogłosiła zamiar zwolnienia 80 osób z zakładu w Bielsku-Białej, w którym zatrudnionych jest 816 osób, oraz 91 osób z zakładu w Żywcu, który zatrudnia ponad 1000 pracowników. Hutchinson Poland, będąca częścią francuskiego koncernu TotalEnergies, zaproponowała identyczne odprawy w obu zakładach. Pracownicy ze stażem do 6 lat mieli otrzymać połowę jednomiesięcznego wynagrodzenia brutto, ci z doświadczeniem do 10 lat – jednomiesięczne wynagrodzenie, a osoby z ponad 10-letnim stażem – dwumiesięczne wynagrodzenie.

Związkowcy uważają te odprawy za zbyt niskie, szczególnie w obliczu faktu, że zwolnienia dotyczą pracowników, którzy rzetelnie pracowali w firmie, a nie odeszli z własnej woli. Na swojej stronie internetowej określają je jako "żenujące”.  – Liczyliśmy na to, że uda się wynegocjować godne warunki rozstania z takim gigantem. Niestety, nic z tych rzeczy – mówią związkowcy.

Związkowcy wskazują, że mimo ich prób negocjacji z pracodawcą, firma nie wykazała woli zmiany swoich propozycji. W odpowiedzi na sytuację, przed zakładami pojawiły się billboardy, które mają wyrazić niezadowolenie pracowników z niskich odpraw.

Redakcja poleca

Głównym powodem zwolnień, jak podaje portal money.pl, jest spadek zamówień na komponenty produkowane przez Hutchinson, wynikający z kryzysu w motoryzacji oraz przyspieszonego procesu elektryfikacji transportu. W związku z tym firma zdecydowała się na redukcję etatów, aby poradzić sobie z trudną sytuacją. Hutchinson, jeden z największych producentów wyrobów gumowych na świecie, zatrudnia ponad 38 tysięcy pracowników w 25 krajach i produkuje komponenty dla przemysłu motoryzacyjnego, lotniczego oraz kolejowego. W 2023 roku firma osiągnęła roczne przychody w wysokości 4,8 miliarda euro.

Źródło: RadioZET.pl/Radio Bielsko/money/solidarnosc.org.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET