Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wojna w Iranie wpływa na koszty wysyłki i logistyki.
- Kogo dotyczy nowa opłata wprowadzona przez Amazon.
- Jak mogą zareagować sprzedawcy i konsumenci.
Amazon wprowadza dopłatę paliwową dla sprzedawców
Przedłużająca się wojna w Iranie wpływa na ceny ropy naftowej i odbija się na kosztach niemal każdej branży gospodarki. Teraz konsekwencje odczują sprzedawcy korzystający z usług Amazona. Od 17 kwietnia gigant handlu internetowego pobierze od nich dodatkową opłatę paliwowo-logistyczną w wysokości 3,5 proc. wartości opłat za realizację zamówień w ramach programu Fulfillment by Amazon (FBA).
Amazon poinformował o tym swoich partnerów handlowych w komunikacie skierowanym do mediów. „Wysokie koszty paliwa i logistyki zwiększyły koszty operacyjne w całej branży. Do tej pory absorbowaliśmy te podwyżki, ale podobnie jak inni duzi przewoźnicy, gdy koszty utrzymują się na wysokim poziomie, wprowadzamy tymczasowe dopłaty, aby częściowo je pokryć” – czytamy w oświadczeniu.
Fulfillment by Amazon umożliwia sprzedawcom przesyłanie swoich produktów do magazynów firmy, gdzie są pakowane i wysyłane do kupujących. Nowa dopłata naliczana będzie od opłat za realizację zamówień, a nie od ceny sprzedawanego produktu. Średnio oznacza to około 17 centów za przesyłkę, choć dokładna kwota zależy od wymiarów i rozmiaru paczki. Rzeczniczka Amazona, Ashley Vanicek, podkreśliła, że dopłata jest „znacząco niższa” niż u innych głównych przewoźników, a firma pozostaje „zaangażowana w sukces partnerów sprzedażowych”.
Ropa podbija ceny w handlu
Decyzja o wprowadzeniu opłaty jest reakcją na gwałtowny wzrost cen ropy. W czwartek kontrakty terminowe na ropę Brent wzrosły o ponad 6 proc., osiągając 107,35 dol. za baryłkę. Inwestorzy obawiają się, że konflikt może ograniczyć transport surowca przez Cieśninę Ormuz – kluczowy szlak naftowy świata.
Amazon nie jest jedyną firmą reagującą na rosnące koszty energii. Amerykańska Poczta (USPS) zapowiedziała wprowadzenie dopłaty paliwowej od 26 kwietnia, a wiodący przewoźnicy — UPS i FedEx — podnieśli swoje dopłaty już na początku wojny z Iranem.
Na platformie Amazona działa około 2 mln sprzedawców, z czego większość korzysta z FBA. Nowa opłata może przełożyć się na wyższe ceny produktów, które ostatecznie odczują konsumenci robiący zakupy w serwisie. Podobne działania gigant wprowadzał już w przeszłości. W 2022 roku, po ataku Rosji na Ukrainę, Amazon wprowadził dla sprzedawców dopłatę paliwową i inflacyjną w wysokości 5 proc.
Źródło: Radio ZET/bithub.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET