`

Idziesz na grzyby? Uważaj na ten zakaz. Kara może wynieść 5000 zł

3 min. czytania
05.10.2026 14:53
Obserwuj nas na Google

Koszyk, nóż i wyprawa do lasu – dla wielu osób tak wygląda idealny jesienny weekend. Problem zaczyna się wtedy, gdy grzybiarz wejdzie tam, gdzie nie powinien. Przepisy są w tej kwestii bardziej szczegółowe, niż mogłoby się wydawać.

Kosz z grzybami, trzymany w dłoni. Grzyby różnych kształtów i kolorów w naturalnym otoczeniu.
fot. Grzegorz Kozakiewicz / Forum
  • Których grzybów nie wolno zbierać.
  • W jakich miejscach grzybobranie jest zabronione.
  • Jakie kary mogą spotkać osoby łamiące przepisy.

Park narodowy i rezerwat to nie zwykły las

Jednym z najczęstszych błędów jest założenie, że skoro można zbierać grzyby w większości lasów, można robić to również na terenie parku narodowego. W parkach narodowych i rezerwatach przyrody obowiązują znacznie bardziej restrykcyjne zasady. Zbieranie grzybów jest tam co do zasady zabronione, choć w określonych miejscach mogą zostać wyznaczone obszary, gdzie takie aktywności są dopuszczone.

Przed wejściem na teren chroniony warto więc sprawdzić lokalne regulacje. Nie należy zakładać, że brak widocznej tablicy oznaczającej zakaz automatycznie oznacza zgodę na zbieranie.

Są też lasy, do których nie wolno wchodzić

W niektórych częściach lasów obowiązuje zakaz wstępu, a dotyczy to m.in. określonych upraw i młodych drzewostanów. Zakaz obejmuje między innymi:

  • uprawy leśne do 4 metrów wysokości,
  • powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne,
  • ostoje zwierząt,
  • źródliska rzek i potoków,
  • obszary zagrożone erozją.

Dodatkowo nadleśniczy może czasowo zamknąć las. Powodem może być np. wysokie zagrożenie pożarowe, uszkodzenie drzewostanu lub prowadzone prace leśne.

Jeżeli obowiązuje zakaz wstępu, nie należy go ignorować tylko dlatego, że droga wygląda na ogólnodostępną.

Co więcej, w przypadku lasów prywatnych właściciel może w określonych warunkach wprowadzić zakaz wstępu, odpowiednio oznaczając teren. Odrębne ograniczenia dotyczą również terenów wojskowych i poligonów. W takich miejscach trzeba bezwzględnie stosować się do oznaczeń i obowiązujących zakazów.

Tych grzybów lepiej nie wkładać do koszyka

Należy też pamiętać, że w Polsce występują setki gatunków grzybów objętych ochroną. Wśród nich znajdują się również takie, które mogą być jadalne. Przepisy przewidują ochronę ścisłą oraz częściową. W zależności od konkretnego gatunku mogą obowiązywać różne zakazy dotyczące m.in. jego pozyskiwania, niszczenia czy uszkadzania.

To oznacza, że sama jadalność grzyba nie przesądza o tym, czy można go legalnie zebrać. Jeżeli nie mamy pewności, z jakim gatunkiem mamy do czynienia, lepiej zostawić okaz w lesie. Dotyczy to szczególnie rzadkich grzybów, których wygląd może być trudny do prawidłowego rozpoznania.

Redakcja poleca

Nie niszcz ściółki podczas szukania grzybów

Grzybiarze mogą narazić się na konsekwencje nie tylko za wejście w niedozwolone miejsce czy zebranie chronionego okazu.

Problemem może być również niszczenie grzybów, grzybni czy ściółki. Rozgarnianie leśnego podłoża w poszukiwaniu ukrytych okazów nie jest dobrym pomysłem i w określonych sytuacjach może prowadzić do odpowiedzialności.

Najbezpieczniej zbierać grzyby w sposób, który nie powoduje niepotrzebnego niszczenia runa leśnego.

Ile można zapłacić za złamanie przepisów?

Wysokość sankcji zależy od tego, co dokładnie zrobiła osoba przebywająca w lesie.

Za zbieranie grzybów lub innych płodów runa leśnego w miejscu, gdzie jest to zabronione, albo w sposób niedozwolony, może grozić grzywna do 250 zł albo nagana.

Poważniejsze konsekwencje mogą dotyczyć naruszenia zakazów związanych z ochroną gatunkową. W takim przypadku przepisy przewidują areszt albo grzywnę, a zgodnie z ogólnymi zasadami dotyczącymi grzywien za wykroczenia jej wysokość może sięgnąć 5000 zł.

Nie warto więc zakładać, że zerwanie jednego nietypowego grzyba zawsze jest błahostką. Szczególnie w przypadku gatunków chronionych znaczenie ma to, co dokładnie zostało zrobione i w jakich okolicznościach.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET