`

Ulubiony produkt Polaków droższy o 20 proc. “Sytuacja szybko się nie zmieni”

3 min. czytania
27.06.2025 09:27
Obserwuj nas na Google

Ceny kawy w Polsce wzrosły w maju br. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku o 25,1 proc. w przypadku kawy mielonej oraz o 20,3 proc. w przypadku rozpuszczalnej – wynika z raportu Grupy BLIX i Hiper-Com Poland, opartego na danych UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Dlaczego płacimy tak dużo za kawę? Eksperci wskazują dwie przyczyny. 

Ceny kawy biją rekordy
fot. EastNews/Piotr Kamionka
  • Ceny kawy gwałtownie rosną – W maju 2025 roku kawa mielona podrożała aż o 25,1 proc. rok do roku. Wzrosty cen dotyczą wszystkich segmentów – zarówno marek premium, jak i podstawowych.
  • Główne czynniki to problemy z podażą (złe warunki pogodowe w Brazylii i Wietnamie), rosnące koszty operacyjne, logistyki, energii i pracy, a także przerzucanie kosztów przez dystrybutorów na konsumentów.
  • Eksperci prognozują, że wysokie ceny utrzymają się długoterminowo. 

Polacy nie wyobrażają sobie dnia bez kawy. Miłośnicy tego napoju będą musieli przygotować się na jeszcze większe wydatki. Jak wynika z ostatniej analizy, w maju br. kawa mielona zdrożała rdr. w sklepach aż o 25,1 proc.  Natomiast w całym ub.r. w stosunku do 2023 roku kawa mielona podrożała średnio o 5,4 proc.

Kawa drożeje w każdym segmencie cenowym

Autorzy analizy informują, że wzrosty cen dotyczą zarówno segmentu premium, jak i podstawowych marek. Zwracają uwagę też na szerszy trend rosnących kosztów operacyjnych i ograniczonej dostępności surowca. Dodają również, że sytuacja ze wzrostem cen kawy w sklepach szybko się nie zmieni. Być może na chwilę dynamika wzrostu cen wyhamuje, ale w dłuższej perspektywie sytuacja się nie uspokoi.

“Za coraz silniejszymi wzrostami stoją dwa czynniki. Pierwszym są problemy podażowe na rynku globalnym. Wynikają one z niekorzystnych warunków pogodowych w Ameryce Południowej, które pogorszyły zbiory dwóch popularnych gatunków kawy, tj. arabiki w Brazylii i robusty w Wietnamie. W efekcie tego rosną ceny surowca na giełdach. Dla przykładu, ceny kawy robusta w I kw. br. osiągnęły wieloletnie maksima z powodu ograniczonej podaży i zwiększonego popytu w Azji. Drugim czynnikiem są działania dystrybutorów i sieci handlowych. W I półroczu br. przestali buforować wahania rynku i zaczęli przerzucać rosnące koszty na klientów” – mówi Piotr Biela, współautor analizy z Grupy BLIX.

Redakcja poleca

Utrzymujące się problemy logistyczne i wzrost kosztów transportu

Ekspert wyjaśnia, że dostawcy kawy i retailerzy zmienili swoje taktyki z powodu rosnącej presji kosztowej i chęci utrzymania marż w handlu detalicznym. W ocenie eksperta nie mieli innego wyboru, bo już zbyt długo brali na siebie coraz wyższe ceny surowca. Ponadto, Julita Pryzmont, współautorka analizy z Hiper-Com Poland, zwraca uwagę na utrzymujące się problemy logistyczne i wzrost kosztów transportu, zwłaszcza w portach eksportowych. Te kwestie dodatkowo podnoszą ceny detaliczne.

“Kolejnym aspektem jest inflacja kosztowa. Rosnące koszty energii, pracy oraz pakowania sprawiają, że detaliści i producenci przenoszą te obciążenia na konsumentów. Warto również zauważyć, że wiosną wiele sieci detalicznych intensyfikuje działania promocyjne. To może chwilowo zaniżać ceny i tworzyć efekt silniejszego odbicia w kolejnych miesiącach” – podkreśla Julita Pryzmont.

Natomiast dr Marek Szymański z Uniwersytetu WSB Merito, przekonuje, że kawa w sklepach od dawna podlega silnej presji kosztowej. Zdaniem eksperta, najwyraźniej można dostrzec to, obserwując giełdowe notowania ziaren kawy. W ciągu ostatniego roku wzrosły one o prawie 100 proc. Źródła tego są złożone, jak w większości przypadków produktów rolnych. Dane Organizacji Narodów Zjednoczonych do Spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) wskazują wysoką zmienność produktywności upraw kawy. Dla przykładu, w 2020 roku było to ponad 930 kg/ha, zaś w 2022 roku – 867 kg/ha.

“Wzrost areału upraw może wyrównać bilans, ale nie będzie neutralny dla kosztów. Dodatkowo kolejne ogniwa produkcji i dystrybucji są energochłonne. To podbija koszty produktu na półkach sklepowych. Po drugiej stronie rynku mamy trwale rosnące spożycie” – uważa dr Marek Szymański.

W ocenie analityków z UCE RESEARCH sytuacja szybko się nie zmieni.

Źródło: Radio ZET/materiały prasowe

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET