Inflacja według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego wyniosła w październiku 6,5 proc. rok do roku. Zgodnie z ostatecznymi danymi tempo wzrostu cen w październiku sięgnęło 6,6 proc.
Inflacja skorygowana. Ceny rosną nieco szybciej
"Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w październiku 2023 r. w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 6,6 proc. (przy wzroście cen usług – o 9,3 proc. i towarów – o 5,7 proc.). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług wzrosły o 0,3 proc. (w tym towarów i usług – po 0,3 proc.)" - czytamy w komunikacie.
GUS podał, największy wpływ na wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem miały wyższe ceny w zakresie odzieży i obuwia (o 3,3 proc.), żywności (o 0,5 proc.), mieszkania (o 0,3 proc.) oraz łączności (o 1,3 proc.), które podwyższyły wskaźnik odpowiednio o 0,14 pkt. proc., 0,13 pkt. proc., 0,09 pkt. proc. i 0,06 pkt. proc. Z kolei niższe ceny w zakresie transportu (o 2,2 proc.) oraz rekreacji i kultury (o 0,4 proc.) obniżyły ten wskaźnik odpowiednio o 0,20 pkt. proc. i 0,02 pkt. proc.
Zdaniem Bartosza Sawickiego, analityka Cinkciarz.pl, to najniższa wartość inflacji, jaką odnotujemy w tym roku. Wzrost cen spowolni dopiero na wiosnę 2024 roku - wynika z prognozy.
"Główny Urząd Statystyczny potwierdził, że inflacja w październiku spadła z 8,2 proc. do 6,6 proc.. Niższy wynik to głównie efekt wolniejszego wzrostu cen żywności oraz spadku cen paliw. Po raz kolejny obniżyła się także inflacja bazowa – szacujemy, że wskaźnik spadł z 8,4 do 8,1 proc." - czytamy z kolei w komentarzu Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Ekonomiści prognozują, że w najbliższych dwóch miesiącach inflacja może lekko wzrosnąć – docelowo do około 7,0 proc. w grudniu.
- W przyszłym roku inflacja powróci do trendu spadkowego. Jego tempo będzie jednak wyraźnie niższe niż obserwowaliśmy do tej pory. Obecnie konsensusy prognoz rynkowych wskazują, że wzrost CPI na koniec 2024 roku spowolni do 5,4 proc.. Bardziej optymistyczne prognozy przedstawia z kolei NBP – ekonomiści banku oczekują wyhamowania inflacji do 4,6%. Niepewność co do wyniku zależy głównie od terminu przywrócenia 5,0 proc. stawki VAT na żywność – NBP zakłada brak zmian, powrót do standardowej stawki powiększy inflację o 0,8 pkt. - skomentował Marcin Klucznik, doradca w zespole makroekonomii PIE.
- „Ludziom puszczają hamulce”. Niepokojące statystyki policji
- Nowe prognozy NBP. Adam Glapiński podał, kiedy osiągniemy cel inflacyjny
- Będzie taniej za Tuska? Była prezes NBP nie ma dobrych wieści
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET