`

Oto główna przyczyna rosnących cen. "Rok temu sytuacja była odwrotna"

2 min. czytania
13.11.2023 15:09
Obserwuj nas na Google

Już nie koszty materiałów czy ceny surowców energetycznych są głównym motorem wzrostu cen w sklepach. Przedsiębiorcy nadal podnoszą ceny, ale zdaniem Jakuba Rybackiego z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, inflacja nie wpływa już bezpośrednio na tę decyzję.

Oto główna przyczyna rosnących cen. "Rok temu sytuacja była odwrotna"
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja nieco spowolniła, co widać po listopadowych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Ceny w październiku rosły w tempie 6,5 proc. rok do roku. Jak mówił PAP Jakub Rybacki z PIE, to koszty pracy, w tym rosnące płace są głównym powodem podwyżek.

Płaca minimalna w górę. Będzie jeszcze drożej?

Inflacja, która w swoim szczytowym punkcie w lutym br. przekroczyła 18 proc., podbiła presję płacową. Pracownicy obarczeni coraz to wyższymi kosztami życia chcieli, by płace zaczęły podążać za inflacją, co statystycznie rzecz biorąc, się udało. Drugi kwartał roku zamknęliśmy ze średnią płacą wynoszącą 7005,76 złotych, zaś w trzecim kwartale przeciętne wynagrodzenie wyniosło 7194,95 złotych brutto.

- Rosnące wynagrodzenia są dziś częściej przyczyną decyzji o podwyżce cen produktów i usług firm, niż koszty materiałów czy surowców energetycznych - stwierdził w komentarzu dla PAP ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego Jakub Rybacki.

Redakcja poleca

Pensje za ostatni kwartał roku mogą być jeszcze wyższe, gdyż jak mówił ekspert, odsetek przedsiębiorstw deklarujących wzrost płac w IV kwartale wyniósł 25,3 proc. Powołując się na badania NBP, Rybacki wskazał, że 17 proc. przedsiębiorstw jako główną barierę wzrostu definiuje inflację, a 13 proc. - wzrost wynagrodzeń.

Zauważył, że rosnące wynagrodzenia są dziś zdecydowanie częściej przyczyną decyzji o podwyżkach cen produktów i usług firm, aniżeli koszty materiałów czy surowców energetycznych. - Rok temu sytuacja była odwrotna - wskazał.

Redakcja poleca

Koszty zatrudnienia mogą dać się przedsiębiorcom we znaki także w 2024 roku, kiedy to będziemy mieli do czynienia z rekordową podwyżką płacy minimalnej. 4242 zł brutto od stycznia 2024, 4300 zł brutto od lipca 2024 – taką wysokość będzie miała w nadchodzącym roku pensja minimalna. Obecnie najniższa płaca wynosi 3600 zł.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET