Jagodzianka nie jest już królową luksusu. Ten wypiek osiąga zawrotne ceny
Jagodzianka – prosty symbol lata – w tym roku zmienia się w mały luksus, a niektóre wersje kosztują więcej niż niejeden obiad. Co ciekawe, to nie za jagodziankę zapłacimy najwięcej, a za inny, równie smaczny, wypiek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile w tym roku kosztuje jagodzianka.
- Gdzie i kto zamówił rekordowe porcje.
- Jakie nowe wariacje deseru pojawiają się w cukierniach.
Jagodzianka. Ile kosztuje letni przysmak?
Tradycyjna drożdżówka z jagodami to dla wielu Polaków smak dzieciństwa i symbol letniego podwieczorku. W tym roku jednak jagodzianki coraz częściej trafiają na listę produktów luksusowych – zarówno z powodu rosnących cen, jak i popularności rzemieślniczych wersji deseru.
Według danych platformy Glovo średnia cena jagodzianki w tym sezonie wynosi 19,45 zł. Najdroższe zamówienia pochodzą głównie z dużych miast – rekordowy paragon we Wrocławiu opiewał na 1323 zł i obejmował ponad 40 sztuk drożdżówek. W warszawskich cukierniach można trafić na jagodzianki kosztujące nawet powyżej 35 zł, ale większość klientów wybiera produkty w przedziale 10–25 zł. Dla osób szukających tańszych opcji dostępne są także drożdżówki sieciowe i dyskontowe, w cenie już od 3,29 zł.
Warto też zauważyć, że klasyczne jagodzianki coraz częściej łączone są z kulinarnymi eksperymentami. W ofercie cukierni znaleźć można warianty z pistacjami, jagodą kamczacką – superfood bogatą w antyoksydanty – czy w wersji keto z ograniczoną ilością węglowodanów. Popularne stają się również jagodzianki z dodatkiem japońskiej zielonej herbaty matcha, które przyciągają miłośników nietypowych smaków.
Poziomianka przebija ceną
Choć jagodzianka stała się symbolem letniego luksusu, prawdziwym rekordzistą jest poziomianka – drożdżówka z poziomkami, której ceny sięgają niemal 60 zł. Ten deser zyskuje status nowego kulinarnego trendu, łącząc klasyczny wypiek z egzotycznym i ekskluzywnym składnikiem.
Wciąż jednak jagodzianka pozostaje zarówno klasykiem, jak i polem do eksperymentów kulinarnych. Pokazuje to, że prosty deser może stać się „czarnym złotem” letniego podwieczorku – cenionym nie tylko za smak, ale i prestiż.
Źródło: Radio ZET/Glovo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET