Pierwszy kraj w UE wprowadza 13-godzinny dzień pracy. “Zmiana obywateli w niewolników”
We wrześniu Grecja planuje wprowadzić przepisy, które mogą całkowicie zmienić sposób pracy w tym kraju. Pomysł pracy po 13 godzin już teraz budzi skrajne emocje i ostre protesty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego rząd w Atenach chce wydłużyć dzień pracy do 13 godzin.
- Jak na zmiany reagują związki zawodowe i pracownicy.
- W jakich sytuacjach polskie prawo także dopuszcza 13-godzinne dniówki.
Grecja chce wprowadzić 13-godzinny dzień pracy w ramach czterodniowego tygodnia
We wrześniu grecki rząd, jako pierwszy w Unii Europejskiej, planuje przyjąć pakiet legislacyjny, który pozwoli pracownikom na wykonywanie pracy nawet przez 13 godzin dziennie. Nowe przepisy mają funkcjonować w ramach czterodniowego tygodnia pracy i rozwiązać problemy kadrowe w sektorze turystycznym. Branża ta stanowi jeden z filarów tamtejszej gospodarki, ale od lat zmaga się z brakiem rąk do pracy, pogłębionym przez emigrację młodych i wykształconych obywateli w czasie kryzysu finansowego lat 2010–2018.
Nowy system umożliwi elastyczne rozliczanie czasu pracy w ujęciu kwartalnym — w jednym tygodniu pracownik będzie mógł pracować dłużej, a w innym krócej. Za każdą godzinę przekraczającą standardowe 8 godzin dziennie pracownik otrzyma 40-procentowy dodatek do stawki godzinowej. Roczny limit nadgodzin wyniesie 150 godzin, co odpowiada 37 dniom pracy po 13 godzin.
"Powrót do średniowiecza"
Decyzja rządu wywołała falę krytyki wśród związków zawodowych. Liderzy organizacji pracowniczych porównują nowe przepisy do „powrotu do średniowiecza” i ostrzegają przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi oraz pogorszeniem równowagi między życiem zawodowym a prywatnym. Christos Goulas, jeden z liderów związkowych, określił plan pracy od 8:00 do 21:00 jako „nie do utrzymania” i oskarżył władze o próbę przekształcenia obywateli w „niewolników”.
Rząd w Atenach utrzymuje, że 13-godzinny dzień pracy nie oznacza faktycznego wydłużenia tygodnia pracy, a jedynie jego większą elastyczność. Liczy na to, że pracodawcy chętnie zapłacą za dodatkowe godziny, a pracownicy skorzystają z okazji do wyższych zarobków. Ma to również pomóc w poprawie produktywności bez naruszania 40-godzinnej normy tygodniowej.
Jak to wygląda w Polsce?
Choć w Polsce standardem jest 8-godzinny dzień pracy w pięciodniowym tygodniu, przepisy Kodeksu pracy dopuszczają — w określonych sytuacjach — wydłużenie dnia pracy do 13 godzin. Wynika to z obowiązku zapewnienia pracownikowi co najmniej 11 godzin odpoczynku dobowego. Limit nadgodzin w skali roku wynosi 150 godzin, choć może zostać zwiększony w układzie zbiorowym lub umowie o pracę, pod warunkiem, że średni tygodniowy czas pracy nie przekroczy 48 godzin.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET