Jeden uciążliwy absurd podatkowy mniej. Ministerstwo posłuchało głosu rozsądku

3 min. czytania
07.03.2024 11:49
Obserwuj nas na Google

Kaucja za butelki i opakowania nie będzie obłożona podatkiem VAT – zapowiedziała wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska. Zmiany mają pojawić się w nowelizacji ustawy przygotowanej po konsultacjach przeprowadzonych z branżą handlową.

pieniądze trzymane w ręku
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Podatki są wszędzie, nawet w obszarach, w których ich się nie spodziewamy. VAT ukrył się między innymi w nadchodzącym systemie kaucyjnym za opakowania i butelki. Podatek miał być doliczany do kwoty płaconej przez klienta i odprowadzany do fiskusa, a potem oddawany przy zwrocie opakowania. Branża alarmowała, że to niepotrzebna komplikacja – Ministerstwo Klimatu i Środowiska przyznało im rację.

Redakcja poleca:Rozlicz PIT i przekaż 1,5 procent na Fundację Radia ZET

Nie będzie VAT-u od kaucji. Ministerstwo zapowiedziało zmiany

Sowińska poinformowała, że jednym z zaproponowanych podczas konsultacji rozwiązań było to, aby do kaucji nie był doliczany podatek VAT. Drugą sprawą, o jaką wnosiła branża, było podążanie kaucji za produktem w całym łańcuchu sprzedaży. Ministerstwo ma zaproponować również zwiększenie opłaty kaucyjnej dla butelek szklanych wielorazowego użytku do kwoty 1 zł. Kaucje dla butelek plastikowych oraz puszek mają wynosić 50 gr, czyli tyle, ile wcześniej zaproponowano w rozporządzeniu.

Oglądaj

Przedstawicielka MKiŚ podkreśliła, że system ma ruszyć od 1 stycznia 2025 roku. O rok, czyli od 2026 r. przesunięty ma być obowiązek zbiórki butelek po produktach mlecznych – dodała. Branża od miesięcy mówiła głośno o zmianach, które są konieczne w ustawie.

- Rezygnacja z podatku VAT sprawia, że system będzie prostszy dla wszystkich. Podatek VAT nie tylko zwiększyłby koszty systemu kaucyjnego, ale także powodowałby poważne trudności w rozliczaniu się sklepów z pobranej i wypłaconej kaucji oraz utrudniałby bezparagonowe oddawanie opakowań przez konsumentów – powiedział prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński.

Redakcja poleca

Jako „rozczarowującą” branża handlowa oceniła propozycję odroczenia zbiórki opakowań po mleku i produktach mlecznych w ramach systemu kaucyjnego o rok. „Skorzystanie z półśrodka, wydaje się, że zastosowanego tylko po to, by zadowolić uzasadnione głosy płynące ze strony społecznej, nie zmienia stanu rzeczy. Czy w 2025 roku, czy w 2026 roku składowane w sklepach butelki po mleku i produktach mlecznych, w większości nieumyte, ze znajdującymi się w nich resztkami produktów zawierających żywe kultury bakterii, będą stanowić takie samo zagrożenie sanitarne i epidemiologiczne dla klientów, pracowników i okolicznych mieszkańców” – napisano w komunikacie.

Handel nie zgadziłł się również ze zdaniem Ministry Sowińskiej, że system kaucyjny może ruszyć już z początkiem 2025 roku, argumentując, że to za mało czasu, by branża mogła przygotować się do kaucjonowanej zbiórki opakowań.

- Do ustalonego startu systemu kaucyjnego pozostało tylko kilka miesięcy, a przedsiębiorcy prowadzący małe sklepy nadal nie wiedzą, w jaki sposób system będzie działać. Nie istnieją operatorzy, z którymi handlowcy mogliby podpisać umowy, nie jest ustalona kwota pobieranej kaucji czy nawet nie podano tak podstawowych informacji, jak to, czy składowane butelki będą mogły być zgniatane. Prace nad systemem ciągle trwają, co oznacza, że przedsiębiorcy nie mają jasno określonych regulacji, do których mogliby się przygotowywać, a już powinni to robić. System nie może więc wejść w życie przed 2026 rokiem – podsumował Maciej Ptaszyński.

Źródło: Radio ZET/MKiŚ/PIH

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET