Jeden VAT wzrósł, drugi VAT spadł. Jak w praktyce zmienią się ceny?
1 kwietnia przestała obowiązywać tarcza antyinflacyjna, która obniżała tymczasowo stawkę podatku VAT na podstawowe produkty żywnościowe z 5 procent do 0 procent. Tego samego dnia stawka VAT na usługi kosmetyczne spadła z 23 procent do 8 procent. Posiłki będą więc droższe, taniej kosztować będzie za to zrobienie sobie manicure i pedicure.
Ceny żywności w teorii powinny od 1 kwietnia być wyższe. W praktyce, dzięki wojnie cenowej toczonej między Biedronką a Lidlem, w dużej części sklepów nie drgną one nawet o włos. Dyskonty zadeklarowały, że pomimo wzrostu podatku objęte wyższą stawką produkty będą oferować w niezmienionej cenie. Pieniądze, które dzięki temu zostaną w portfelu, można będzie spożytkować odwiedzając salony piękności: rząd spełnił obietnicę i obniżył VAT dla branży, można się więc spodziewać, że powinno być nieco taniej.
VAT na żywność w górę, VAT na piękno w dół
Obniżka VAT na usługi kosmetyczne była jedną z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej zawartych w programie „100 konkretów na 100 dni”. Koszt tej obniżki według wyliczeń, jakie zostały przedstawione w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia, to 130 mln zł w pierwszym roku, a w ciągu 10 lat będzie to blisko 2,2 mld zł.
Z końcem marca wygasło z kolei rozporządzenie, na mocy którego produkty żywnościowe objęte były obniżoną, zerową stawką VAT. W rezultacie od poniedziałku stawka podatku od towarów i usług na żywność wzrosła do 5 procent. Zmiana objęła m.in. mięso, ryby i przetwory, mleko i produkty mleczarskie, jaja, miód naturalny, warzywa, owoce i przetwory, oraz orzechy.
5-procentowa stawka VAT została przywrócona także na tłuszcze roślinne i zwierzęce, zboża i przetwory ze zbóż, m.in. pieczywo i pieczywo cukiernicze, preparaty i mleko do żywienia niemowląt i dzieci, wodę pitną i wybrane napoje, a także na dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego.
Z wyliczeń resortu finansów wynika, że koszt utrzymania zerowej stawki VAT w I kw. miał wynieść prawie 2,75 mld zł. Z kolei według szacunków NBP, powrót do pięcioprocentowej stawki VAT może podbić inflację o 0,9 punktu procentowego, przy założeniu, że podwyżka zostanie w całości przeniesiona na konsumentów.
Zakładająca także całkowite odmrożenie cen energii projekcja NBP pokazywała, że inflacja może podskoczyć nawet do 8 procent rok do roku. W marcu dynamika wzrostu cen wyniosła 1,9 procent, najmniej od 5 lat. Zaktualizowane prognozy ekspertów mówią o utrzymaniu się inflacji za 2024 rok na poziomie poniżej 4 procent.
Źródło: Radio ZET/NBP/PAP
- Sklepy doliczają „podatek od kradzieży”. Rząd „zachęcił” do przestępstw
- Te osoby dostaną 4000 zł rekompensaty za drożyznę. Jakie są warunki?
- Zaskakujące zmiany w sklepach. Mamy nowych „liderów drożyzny”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET