Jeszcze niedawno te sklepy były wszędzie. Dziś zamykają się jeden po drugim

2 min. czytania
16.07.2026 09:35
Obserwuj nas na Google

To, co jeszcze kilka lat temu cieszyło się dużym zainteresowaniem, dziś coraz częściej nie znajduje nabywców. Efekt? Kolejne sklepy znikają z rynku, choć nie brakuje też branż, które notują wzrost.

Osoba płaci w sklepie, trzymając czerwoną portmonetkę; w tle widać chleb i kasę.
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Które sklepy najczęściej znikały z polskiego rynku.
  • Jakie branże mimo trudnej sytuacji zwiększyły liczbę placówek.
  • Co najnowsze dane pokazują na temat zmian cen w sklepach detalicznych.

Polski rynek detaliczny z ujemnym bilansem po pierwszym półroczu

Jak wynika z danych wywiadowni Dun & Bradstreet, obejmujących monitoring 27 branż handlu detalicznego, z którymi „Rzeczpospolita” zapoznała się jako pierwsza, po sześciu miesiącach 2026 roku liczba sklepów była o 0,14 proc. niższa niż na koniec 2025 roku. Spadek objął większość analizowanych branż. Oznacza to, że z polskiego rynku zniknęło blisko 530 placówek handlowych, co przekłada się na średnio dwa zamykane sklepy każdego dnia.

Autorzy opracowania wskazują, że zdecydowana większość zamkniętych sklepów należała do przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Jak zaznacza w rozmowie z gazetą Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet, do liczby zamkniętych placówek należy doliczyć także blisko 4,8 tys. zawieszonych działalności gospodarczych. Jednocześnie zwraca uwagę, że rośnie liczba segmentów handlu detalicznego, w których obserwowany jest spadek liczby funkcjonujących sklepów.

Redakcja poleca

Największe spadki w sklepach tytoniowych i księgarniach

Największy procentowy spadek w porównaniu z końcem ubiegłego roku odnotowały wyspecjalizowane sklepy z wyrobami tytoniowymi, w tym z e-papierosami. W ich przypadku liczba placówek zmniejszyła się o 1,8 proc. Niewiele mniejszy spadek zanotowały księgarnie – o 1,55 proc. Mniej sklepów działa również w branży artykułów piśmienniczych, gdzie ubyło 0,78 proc. placówek, oraz w segmencie odzieżowym, który skurczył się o 0,7 proc. Spadek objął także tradycyjne osiedlowe sklepy spożywcze, których liczba zmniejszyła się o 0,5 proc. Ze względu na skalę całego sektora to właśnie w tej kategorii zamknięto najwięcej placówek.

Specjalistyczne sklepy zwiększają swoją liczbę

Nie wszystkie segmenty handlu detalicznego odnotowały jednak pogorszenie sytuacji. Wzrost liczby sklepów widoczny jest przede wszystkim w branżach wyspecjalizowanych. Największą dynamikę zanotowały sklepy owocowo-warzywne, których liczba wzrosła o 3,8 proc. w porównaniu z końcem ubiegłego roku. Więcej jest także sklepów sportowych, gdzie wzrost wyniósł 1,7 proc. Na plusie znalazły się również piekarnie ze wzrostem o 1,2 proc. oraz sklepy rybne, których liczba zwiększyła się o 0,9 proc.

„Rzeczpospolita” zwraca również uwagę, że konsumenci nadal mierzą się z rosnącymi cenami produktów. Z cyklicznego badania „Indeks cen w sklepach detalicznych”, przygotowanego przez UCE Research oraz Uniwersytet WSB Merito, wynika, że w czerwcu ceny najczęściej kupowanych produktów w 17 kategoriach były średnio o 2,7 proc. wyższe niż rok wcześniej. Jednocześnie był to kolejny miesiąc, w którym tempo wzrostu cen wyhamowało. Dla porównania, w maju ceny rosły w ujęciu rocznym o 3,4 proc., natomiast w kwietniu były wyższe o 3,7 proc. niż przed rokiem.

Źródło: Radio ZET/Rz/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET