„Już słyszymy o ograniczeniu siatki połączeń”. Minister przestrzega przed kryzysem w lotnictwie

2 min. czytania
08.04.2026 09:34
Obserwuj nas na Google

 – Już słyszymy od konkretnych przewoźników o ograniczeniu siatki połączeń – alarmował w programie „Gość Radia ZET” minister energii Miłosz Motyka. Kryzys paliwowy mocno uderza w sektor lotniczy.

Miłosz Motyka
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy kryzys paliwowy wpłynie na ograniczenie lotów.
  • Kiedy kierowcy zobaczą niższe ceny paliw.
  • Jakie decyzje rząd podejmie w sprawie akcyzy i VAT.

Kryzys paliwowy uderza w lotnictwo

Kryzys paliwowy, który według ministra energii Miłosza Motyki jest największym od pół wieku, coraz mocniej wpływa na sektor transportu, w szczególności na lotnictwo. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w programie „Gość Radia ZET” minister wskazał, że sytuacja na rynku paliw jest napięta, a jej skutki są już widoczne w funkcjonowaniu linii lotniczych. – Ograniczenia, jeśli chodzi o paliwo lotnicze to jest 20 milionów baryłek dziennie mniej na rynku. Presja ekonomiczna i gospodarcza na zakończenie konfliktu była dość widoczna – powiedział Miłosz Motyka.

Jak zaznaczył, konsekwencje są już widoczne w branży lotniczej. – Już słyszymy od konkretnych przewoźników o ograniczeniu siatki połączeń. Na razie to jest o kilka procent, to jest kilka połączeń w miesiącu. Na razie, mamy kwiecień. Jeśli chodzi o kolejne miesiące – tendencja jest niepokojąca – podkreślił minister.

Według Motyki sektor lotniczy jest jednym z pierwszych, który reaguje na kryzys paliwowy, ponieważ dostępność paliwa bezpośrednio wpływa na liczbę realizowanych połączeń oraz koszty działalności przewoźników. Nawet niewielkie ograniczenia podaży mogą w kolejnych miesiącach doprowadzić do dalszego ograniczania lotów.

Minister wskazał również na skalę globalnego problemu. – To największy kryzys paliwowy od 50 lat. Doprowadził do kryzysu energetycznego w wielu państwach azjatyckich, do wprowadzenia stanów nadzwyczajnych w niektórych państwach europejskich, ograniczenia, jeśli chodzi o tankowanie – powiedział w Radiu ZET.

Oglądaj

Zawieszenie broni szansą na spadek cen paliw

W rozmowie pojawił się także temat zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie i jego wpływu na ceny paliw. Na pytanie Bogdana Rymanowskiego, czy po zawieszeniu broni ceny paliw spadną, minister odpowiedział jednoznacznie, że tak.

Zdaniem Miłosza Motyki kluczowa jest sytuacja na rynku diesla, który już teraz tanieje w hurcie, co powinno przełożyć się na ceny na stacjach. Jeśli nie dojdzie do ponownej eskalacji konfliktu, kierowcy mogą zobaczyć niższe ceny w ciągu najbliższych dni – nawet o kilkanaście groszy. Minister zapowiedział również, że ceny paliw w najbliższym czasie nie powinny rosnąć i będą utrzymywać się na stabilnym poziomie lub spadać.

Redakcja poleca

Stabilizacja rynku kluczowa dla lotnictwa

Sektor lotniczy pozostaje jednym z najbardziej wrażliwych na wahania cen paliw, dlatego utrzymanie stabilnej sytuacji geopolitycznej będzie kluczowe dla dalszego funkcjonowania przewoźników. Ograniczenia siatki połączeń są na razie niewielkie, ale mogą się pogłębiać, jeśli sytuacja na rynku paliw nie ulegnie poprawie.

Zawieszenie broni na Bliskim Wschodzie daje jednak nadzieję na stabilizację i stopniowy spadek cen paliw, co może poprawić sytuację zarówno w lotnictwie, jak i w całym sektorze transportowym. Na razie branża obserwuje rynek i czeka na dalszy rozwój wydarzeń.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET