Tylu Polaków już oszczędza w PPK. "Partycypacja 50,46 proc."

2 min. czytania
24.01.2025 14:58
Obserwuj nas na Google

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) zdobywają popularność jako system długoterminowego oszczędzania, zasilany wspólnie przez pracowników, pracodawców i państwo. Ponad połowa Polek i Polaków, których pracodawcy wdrożyli program, postanowiła z niego skorzystać.

oszczędzanie
fot. Shutterstock
  • Pracownicze Plany Kapitałowe to powszechny system długoterminowego, wprowadzony w 2019 roku
  • Celem PPK jest uzyskanie dodatkowych oszczędności emerytalnych
  • Najnowsze dane pokazują, że z programu korzysta już ponad 50 proc. osób z podmiotów, które go wdrożyły

Rośnie zainteresowanie PPK 

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to program długoterminowego oszczędzania, w którym na oszczędności składają się środki przekazywane wspólnie przez pracowników, pracodawców i państwo. Każdy pracownik, którego pracodawca wdrożył w firmie program PPK, może z niego skorzystać, jednak nie jest to obowiązkowe. Okazuje się jednak, że osób, które chcą z PPK korzystać, jest więcej, niż tych, które tego nie zadeklarowały.

Redakcja poleca

Jak podano na stronie PPK, wartość aktywów netto zgromadzonych w Pracowniczych Planach Kapitałowych na koniec grudnia 2024 roku wyniosła już 30,26 mld zł. Tyle oszczędności zgromadzili uczestnicy programu. Jednocześnie cały czas rośnie zainteresowanie programem, a w ciągu ostatniego miesiąca dołączyło kolejne 30 tys. osób.

Większość Polaków, którzy mogą, oszczędza z PPK

W swoim komunikacie członkini zarządu PFR Portal PPK, Marta Damm-Świerkocka, przekazała, iż już ponad połowa Polek i Polaków, których zakład pracy do programu przystąpił, z PPK korzysta.

— Partycypacja w podmiotach, które wdrożyły PPK, przekroczyła 50,46 proc. Co ważne, o trzy tysiące wzrosła liczba firm, które zawarły umowę o zarządzanie i umożliwiają pracownikom oszczędzanie w Pracowniczych Planach Kapitałowych — powiedziała członkini zarządu.

Źródło: Radio ZET/mojeppk.pl/wnp.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET