Kolejki do dystrybutorów, ale to nie Polacy. Tankują o złotówkę taniej niż "w domu"
Polska stała się paliwowym rajem dla sąsiadów zza południowej granicy. Obniżki podatków i regulacje cen wprowadzone przez rząd sprawiły, że Czesi chętnie tankują na przygranicznych stacjach, oszczędzając blisko złotówkę na litrze. Choć skala zjawiska rośnie, Ministerstwo Energii uspokaja, że krajowe zapasy są bezpieczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w cenach paliw przyciągają Czechów do Polski.
- Dlaczego Czesi decydują się na zakupy w Polsce po tankowaniu.
- Co robi polski rząd, aby monitorować turystykę paliwową.
- Które kraje zmieniły ceny paliw dla zagranicznych klientów.
Czesi tankują w Polsce
Turystyka paliwowa w Polsce kwitnie w najlepsze. W kolejkach do dystrybutorów widać coraz więcej samochodów z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi. To efekt obniżki podatków i regulacji cen, na które zdecydował się rząd Donalda Tuska.
Na polskich stacjach chętnie tankują m.in. Czesi mieszkający w regionach przygranicznych. Radio ZET odwiedziło jedną z takich stacji w Zebrzydowicach przy granicy z Czechami. Paraliżu, tłumów i ogromnych kolejek nie ma, ale niemal przez cały czas do dystrybutorów ustawiają się samochody z Czech. Jak dowiedział się nasz reporter to głównie mieszkańcy okolicznej Karwiny.
"Jest taniej o 90 groszy"
Pracownicy stacji przyznają, że gości jest więcej niż wcześniej. Sami Czesi mówią wprost, że tankowanie w Polsce się im opłaca. - Jest taniej o 5 koron, czyli jakieś 90 groszy - mówi Radiu ZET jeden z napotkanych kierowców. Co ważne, po zatankowaniu Czesi jadą prosto do polskich sklepów i robią tu świąteczne zakupy, zostawiając więcej pieniędzy - nikt więc nie narzeka.
Minister energii zapewnia, że resort na bieżąco monitoruje turystykę paliwową. Na ten moment skala nie jest duża i nie zagrożenia dla polskich zapasów paliwa. Nie wyklucza jednak, że jeśli zajdzie taka potrzeba, wprowadzone zostaną odpowiednie limity.
Maksymalne ceny benzyny na święta
Przypomnijmy, że w jeszcze w połowie marca to Polacy korzystali na tańszym paliwie z zagranicy. Rodacy wybierali się na Słowację, by zatankować swoje samochody za niższą niż w kraju cenę. Rząd Roberta Fico ostatecznie zdecydował się na nadzwyczajne środki i wprowadził wyższe ceny dla zagranicznych klientów stacji benzynowych.
Zgodnie z komunikatem Ministra Energii w piątek maksymalna stawka za litr benzyny bezołowiowej 95, uwzględniająca podatek VAT, została określona na poziomie 6,19 zł. W przypadku benzyny bezołowiowej 98 cena wraz z VAT nie może przekroczyć 6,80 zł za litr, natomiast dla oleju napędowego ustalono maksymalny poziom 7,64 zł za litr, również z uwzględnieniem VAT.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET