Pierwsze Mieszkanie to nowy program rządowy zakładający m.in. dopłaty z pieniędzy publicznych do kredytów. Kredytobiorca dzięki temu ma mieć zagwarantowane oprocentowanie rzędu 2 proc. Łączne koszty kredytu będą jednak wyższe: rzeczywista roczna stopa procentowa wynosi 5, a nawet 6 proc. Mimo to chętnych na tańszy kredyt nie brakuje.
Kredyt 2 proc. Kolejki przed bankami
Już sześć banków podpisało umowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego ws. kredytu 2 proc.: Alior, Pekao, PKO BP, BPS, SGB-Bank i VeloBank. Banki poinformowały o dużym zainteresowaniu klientów.
Wiceprezes PKO BP Maciej Brzozowski pytany w poniedziałek w Programie 3 Polskiego Radia o zainteresowanie tym kredytem, odparł, że "jest sporo zapytań". - Jesteśmy gotowi do tego, aby takiego kredytu udzielać. Tak, jest zainteresowanie. Jest duże, wyraźne, widoczne - zaznaczył.
- Zainteresowanie klientów jest duże, na co wskazuje zwiększony o 600 proc. ruch na naszej zakładce z Bezpiecznym Kredytem 2 proc. w porównaniu do ubiegłotygodniowego zainteresowania produktami hipotecznymi. Nasi doradcy kredytowi są również rozchwytywani. W Centrum Hipotecznym odbieramy 10-krotnie więcej połączeń wideo oraz 3-krotnie więcej połączeń telefonicznych niż tydzień temu - wskazało z kolei biuro prasowe VeloBank.
Z kolei Alior pytany o liczbę zapytań o program przekazał, że zainteresowanie ofertą jest "bardzo duże". Minister rozwoju i technologii Waldemar Buda przekazał, że w pierwszym dniu udzielania "Bezpiecznego kredytu" zainteresowało się nim 12 tys. osób.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET