Kolejny cios w kierowców, już nie tylko paliwo uderzy po kieszeni. Ważna opłata idzie w górę

2 min. czytania
01.04.2026 12:02
Obserwuj nas na Google

Nie tylko ceny paliw dadzą kierowcom po kieszeni. Od 1 kwietnia kierowcy podróżujący autostradą A4 Katowice–Kraków zapłacą więcej. Podwyżki obejmują zarówno samochody osobowe, jak i ciężarowe, a zarządca trasy tłumaczy je rosnącymi kosztami utrzymania i inwestycji.

Osoba prowadząca samochód, widok na drogę i zielony płot w tle. Wnętrze pojazdu.
fot. Bartlomiej Magierowski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile dokładnie wzrosły opłaty na płatnym odcinku A4.
  • Dlaczego Stalexport podjął decyzję o podwyżce.
  • Kiedy autostrada A4 stanie się darmowa dla kierowców.

A4 coraz droższa. Od dziś kierowcy zapłacą więcej

Kierowcy podróżujący autostradą A4 między Katowicami a Krakowem od dziś muszą liczyć się z wyższymi opłatami. Nowe stawki wchodzą w życie 1 kwietnia 2026 roku, ale to nie żart primaaprilisowy – podwyżki są jak najbardziej realne.

Samochody osobowe zapłacą na każdej bramce 18 zł zamiast dotychczasowych 17 zł. W praktyce oznacza to, że za przejazd całym 61-kilometrowym odcinkiem trzeba będzie uiścić 36 zł. Kierowcy pojazdów ciężarowych i dostawczych również odczują różnicę – opłaty wzrosły od 2 do 3 zł na bramce, co daje łącznie 110 zł za cały odcinek dla największych ciężarówek.

Redakcja poleca

Dlaczego Stalexport podnosi ceny?

Spółka Stalexport Autostrada Małopolska, koncesjonariusz trasy, tłumaczy podwyżki rosnącymi kosztami utrzymania drogi i koniecznością prowadzenia prac inwestycyjnych. Rzecznik Daniel Gryt podkreśla przy tym, że zmiana opłat jest techniczna i nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów, a środki z poboru opłat przeznaczane są na remonty i modernizację trasy. W 2025 roku oddano do użytku 35 km nowej nawierzchni, a w 2026 r. planowane jest wyremontowanie kolejnych 32 km.

A4 wciąż w remoncie

Autostrada A4 jest w ciągłej przebudowie i modernizacji. Prace obejmują wymianę warstw ścieralnych i konstrukcyjnych nawierzchni oraz remont obiektów inżynierskich. Celem jest przekazanie drogi stronie publicznej w jak najlepszym stanie technicznym – zgodnie z warunkami umowy koncesyjnej, która wygasa 15 marca 2027 roku.

Po wygaśnięciu koncesji zarządzanie trasą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, a przejazd odcinkiem Katowice–Kraków stanie się darmowy dla wszystkich kierowców.

Ile zarabia Stalexport i Skarb Państwa?

Spółka SAM zarabia na poborze opłat i inwestycjach. W 2025 roku przychody z opłat wyniosły 628,5 mln zł, a zysk netto grupy Stalexport Autostrady osiągnął 94,7 mln zł. Dywidenda za ubiegły rok ma wynieść 180,5 mln zł. Na koncesji zyskuje także Skarb Państwa – udział państwa w opłatach za 2025 rok wyniósł 226,7 mln zł, a w latach 2016–2025 suma wpłat przekroczyła 840 mln zł.

Ruch na autostradzie średnio przekracza 50 tys. pojazdów dziennie, a rząd planuje rozbudowę trasy o trzeci pas. W praktyce oznacza to, że choć podwyżka 1–3 zł może wydawać się symboliczna, kierowcy nadal muszą liczyć się z utrudnieniami związanymi z modernizacją i remontami.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET