Kończą się pieniądze na wypłaty. Wykorzystano 80 procent środków na program do 2027 roku
Wykorzystano już 80 procent środków, które miały wystarczyć do 2027 roku. Pieniędzy z KPO i Funduszu Spójności może nie wystarczyć, żeby sfinansować dalsze działanie programu "Czyste Powietrze".
„Czyste powietrze” na oparach? Pieniędzy może zabraknąć
Choć program „Czyste Powietrze” cieszy się coraz większym zainteresowaniem, to nad jego przyszłością zbierają się czarne chmury. Z raportu ekspertów SmogLab wynika, że środki przeznaczone na program, pochodzące z Krajowego Planu Odbudowy i Funduszu Spójności, są już w większości wykorzystane. Z 21 miliardów złotych, które miały wystarczyć do 2027 roku, zostało zaledwie 20 procent.
„Polska wciąż jest smogowym zagłębiem Europy. Na likwidację czeka 2,5 mln kopciuchów, a według Europejskiej Agencji Środowiskowej prawie połowa miast (w UE) z najbardziej trującym powietrzem jest w Polsce” - alarmują autorzy raportu „Barometr Czystego Powietrza”, który monitoruje postępy rządu w walce o czyste powietrze.
Maciej Fijak ze SmogLab podkreśla, że rząd nie przygotował planu finansowania programu „Czyste Powietrze” na lata 2024-2030 i nie zabezpieczył środków na jego dalsze funkcjonowanie. Ekspert zwraca uwagę na rosnącą liczbę wniosków o dofinansowanie w programie. W pierwszym półroczu 2024 roku wyniosła ona średnio 5,5 tysiąca, w porównaniu do 4,1 tysiąca w całym 2023 roku. „To jednak wciąż za mało” - oceniają eksperci. Według nich, aby zrealizować cel likwidacji 3 milionów kopciuchów do 2030 roku, tygodniowa średnia powinna wynosić ponad 8 tysięcy.
W raporcie wskazano również na problemy związane z wyborem urządzeń grzewczych w ramach programu. Co drugi beneficjent decyduje się na kocioł na biomasę, podczas gdy pompę ciepła wybiera zaledwie co czwarty. Jeszcze na początku 2023 roku proporcje te były odwrotne. Taka sytuacja budzi obawy ekspertów o rosnące ceny pelletu, którego „zrównoważona produkcja już dziś osiąga limity”. Autorzy raportu zwracają uwagę na problemy biurokratyczne, z którymi zmagają się beneficjenci „Czystego Powietrza”. Skarżą się oni na „fatalną obsługę” ze strony wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i zatory płatnicze. Niektórzy na decyzję czekają nawet pół roku.
Raport krytykuje również Wojewódzkie Inspektoraty Ochrony Środowiska za brak kontroli Programów Ochrony Powietrza, które zostały przyjęte w każdym województwie. Z blisko 2,5 tysiąca polskich gmin, zaledwie niecałe 5 procent poddano kontroli w 2023 roku. Wówczas skontrolowano 110 gmin, z czego aż 61 nie realizowało działań w zakresie ograniczenia emisji pyłów i wymiany źródeł ciepła.
„Czyste powietrze” na wyczerpaniu. Zabraknie pieniędzy?
„Czyste Powietrze” to największy program antysmogowy w Polsce. Właściciele domów jednorodzinnych mogą ubiegać się o dofinansowanie na wymianę nieekologicznych źródeł ciepła, a także na poprawę efektywności energetycznej budynku, np. poprzez jego docieplenie. W połowie czerwca 2023 roku do programu wprowadzono wymóg przeprowadzenia audytu energetycznego oraz objęto dotacją jedynie pompy ciepła, które znajdują się na liście zielonych urządzeń i materiałów (ZUM).
Problemy z finansowaniem „Czystego Powietrza” pojawiły się już w połowie grudnia 2022 roku, kiedy to Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało o wstrzymaniu wypłat dla beneficjentów z powodu wyczerpania środków w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W styczniu 2023 roku zaległości sięgały 300 milionów złotych, a na rozpatrzenie czekało 23 tysiące wniosków.
Źródło: Radio ZET/SmogLab
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET