Koniec kombinowania z wynagrodzeniami przez pracodawców? Polacy dostaną więcej pieniędzy

2 min. czytania
27.06.2024 10:56
Obserwuj nas na Google

Premie i dodatki nie będą wliczały się w płacę minimalną – wynika z zapowiedzi Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Oznaczałoby to zwiększenie zarobków, gdyż pensja zasadnicza od lipca 2024 nie mogłaby być niższa niż 4300 zł brutto.

portfel z pieniędzmi
fot. NewsLubuski/East News

Pensja minimalna do zmiany? Możliwa nowelizacja Kodeksu pracy

1 lipca 2024 roku czeka nas druga w tym roku podwyżka płacy minimalnej – tym razem z 4242 brutto na 4300 zł brutto. W 2025 roku według założeń rządu najniższe wynagrodzenie ma wynosić 4626 zł brutto.

Pracodawcy znajdowali sposoby na to, żeby zatrudniać płacąc na etacie mniej, niż wymaga prawo. Działo się tak z powodu wliczania do zarobków także premii i dodatków, którymi wyrównywano kwotę pensji minimalnej. W zapowiadanej przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk implementacji dyrektywy UE 2022/2041 w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych może znaleźć się zapis zabraniający takich praktyk.

Oglądaj

Pracodawcy będą musieli także liczyć się z ewentualnością podwyższenia kar za nieterminową wypłatę pensji. Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk mówiła o tym w wywiadzie dla „Krytyki Politycznej”, gdzie stwierdziła, że „potrzebujemy uporządkowania przepisów tak, by za ich łamanie były adekwatne konsekwencje, których pracodawca nie będzie mógł przerzucić na pracownika”.

- Na przykład nieterminowe wypłaty wynagrodzenia – dziś konsekwencje ponosi pracownik, który dostaje wypłatę z opóźnieniem. (…) Będziemy porządkować tę kwestię w kolejnej ustawie o minimalnych wynagrodzeniach. Znajdą się w niej propozycje, co robić z pracodawcami spóźniającymi się wypłacaniem wynagrodzeń – stwierdziła.

Redakcja poleca

"Dziennik Gazeta Prawna" ustaliła, że prawdopodobne jest zaostrzenie kar dla pracodawców, którzy nie płacą wynagrodzeń w terminie. Sankcje te są przewidziane w Kodeksie pracy, co może oznaczać, że oprócz ustawy o minimalnym wynagrodzeniu zmianie ulegnie też kodeks pracy.

Spóźnienie z zapłatą to dziś wykroczenie zagrożone karą do 30 000 zł. Jest ono ujęte w jednym z trzech katalogów w Kodeksie pracy. Podwyższenie tych kar mogłoby stanowić kolejną rewolucję dla przedsiębiorców – podobnie jak ewentualne wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy.

Źródło: Radio ZET/MRPiPS/Krytyka Polityczna/Dziennik Gazeta Prawna

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET