`

Koniec popularnego połączenia kolejowego. Pasażerów czekają zmiany

2 min. czytania
06.10.2026 13:52
Obserwuj nas na Google

To miało być jedno z najciekawszych kolejowych połączeń między Polską a Niemcami. Po zaledwie dwóch miesiącach Leo Express zawiesił kursowanie pociągów na trasie Przemyśl–Praga–Frankfurt nad Menem. Przewoźnik tłumaczy decyzję problemami związanymi z remontami niemieckiej infrastruktury. Osoby, które kupiły bilety na odwołane przejazdy, mają otrzymać rekompensaty.

Pociąg Leo Express na stacji, przy peronie z pasażerem i dużymi oknami.
fot. Flickr/Adrian Kot

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co stało się z połączeniem Przemyśl–Frankfurt.
  • Co z biletami kupionymi na odwołane kursy.
  • Czy pociągi Leo Express mogą wrócić na tę trasę.

Leo Express zawiesza trasę Przemyśl–Frankfurt. Pasażerowie dostaną rekompensaty

Od poniedziałku 5 października pociągi Leo Express nie kursują już na trasie łączącej Przemyśl z Frankfurtem nad Menem. Połączenie przebiegało przez m.in. Kraków, Ostrawę, Pragę i Drezno, zapewniając bezpośredni przejazd między południowo-wschodnią Polską a zachodnimi Niemcami.

Przewoźnik przekazał, że decyzja jest związana przede wszystkim z sytuacją na niemieckiej sieci kolejowej. Trwające i zapowiadane prace torowe oznaczają liczne zamknięcia odcinków, objazdy oraz częste zmiany rozkładu jazdy.

Jak tłumaczy przedstawiciel przewoźnika Emil Sedlařík, skala utrudnień sprawiała, że utrzymanie stabilnego rozkładu jazdy stało się bardzo trudne. Trasa wymagała coraz częstszych zmian organizacji przejazdów, a sytuacja miała zmieniać się praktycznie z dnia na dzień. W efekcie Leo Express zdecydował, że nie będzie kontynuował obsługi połączenia do końca 2026 r.

Nie oznacza to jednak definitywnego końca trasy. Przewoźnik prowadzi rozmowy z Deutsche Bahn dotyczące przyszłej organizacji połączeń i rozkładów jazdy. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy pociągi mogłyby wrócić na trasę Przemyśl–Frankfurt.

Dla osób, które zaplanowały podróż po 5 października, najważniejsza jest kwestia już zakupionych biletów. Leo Express zapowiedział kontakt z pasażerami za pośrednictwem swojego Centrum Obsługi Klienta. Osoby posiadające bilety na odwołane przejazdy mają otrzymać rekompensatę zgodnie z obowiązującymi zasadami.

Jedno z najdłuższych połączeń w Europie

Historia połączenia Przemyśl–Frankfurt jest wyjątkowo krótka. Regularne przejazdy na całej trasie rozpoczęły się dopiero 31 lipca 2026 r. Po nieco ponad dwóch miesiącach trasa została zawieszona.

Przejazd liczył około 1300 km i zajmował mniej więcej 19–20 godzin. Dla mieszkańców Podkarpacia i części Małopolski była to interesująca alternatywa dla podróży z przesiadkami. Pociąg zatrzymywał się m.in. w Jarosławiu, Przeworsku, Łańcucie, Rzeszowie, Dębicy, Tarnowie i Krakowie.

Po stronie niemieckiej skład docierał m.in. do Drezna, Lipska, Erfurtu, Weimaru, Gothy, Eisenach oraz Frankfurtu nad Menem.

Redakcja poleca

Wagon sypialny i przedział tylko dla kobiet

Połączenie wyróżniało się także ofertą pokładową. Leo Express wykorzystywał na trasie najczęściej trzywagonowe składy, w których znajdował się m.in. wagon sypialny. Były to zmodernizowane wagony pozyskane wcześniej od Deutsche Bahn.

Podróżni mogli wybierać między różnymi rodzajami miejsc, w tym przedziałami przeznaczonymi wyłącznie dla kobiet. W cenie wybranych ofert znajdowało się także śniadanie. Połączenie od początku było jednak obciążone ryzykiem związanym z pracami prowadzonymi na niemieckiej sieci kolejowej. Przewoźnik uprzedzał, że rozkład może różnić się w zależności od dnia.

Teraz utrudnienia okazały się na tyle poważne, że Leo Express zdecydował się całkowicie wycofać pociągi z trasy do końca roku.

Czy połączenie Przemyśl–Frankfurt wróci w 2027 r.? Tego na razie nie wiadomo. Przewoźnik nie zamyka jednak definitywnie takiej możliwości i prowadzi rozmowy dotyczące przyszłego rozkładu jazdy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET