Koniec popularniej niegdyś metody płatności. Przez lata korzystały z niej miliony

3 min. czytania
31.10.2026 08:00
Obserwuj nas na Google

Przez lata były symbolem zaufania i jedną z popularnych metod regulowania należności. Dziś coraz częściej budzą zdziwienie niż zainteresowanie, a ich obsługa staje się dla banków niepotrzebnym obciążeniem. Niemcy uznały, że czas zakończyć tę historię. Zmiany obejmą tradycyjne czeki bankowe, które znikną z krajowego systemu rozliczeń pod koniec 2027 roku.

Mężczyzna podaje dokument, leżący na szklanym stole, w tle jasna ściana.
fot. Andrey_Popov

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Niemcy zdecydowały się zrezygnować z dotychczasowego systemu płatności.
  • Kiedy zmiany wejdą w życie i kogo obejmą.
  • Co powinni zrobić klienci oraz firmy, które nadal korzystają z tej metody.

Niemcy kończą z obsługą czeków

Deutsche Bundesbank oraz niemiecki sektor bankowy zdecydowały o zakończeniu krajowego systemu rozliczania czeków. Ma on przestać funkcjonować z końcem 2027 roku. Oznacza to, że od 1 stycznia 2028 roku banki nie będą już korzystać z dotychczasowej infrastruktury służącej do automatycznego rozliczania krajowych czeków.

Decyzja nie jest przypadkowa. Ta forma płatności od lat traci na znaczeniu, a jej udział w obrocie bezgotówkowym jest dziś znikomy. Jak informuje Związek Kas Oszczędnościowych Kraju Saary, skala spadku jest szczególnie widoczna w danych z ostatnich kilkunastu lat.

W 2007 roku w Niemczech zrealizowano około 75 milionów transakcji czekowych. W 2024 roku liczba ta wyniosła już tylko około 2 milionów. Obecnie czeki odpowiadają za zaledwie 0,01 proc. płatności bezgotówkowych.

Papierowy dokument przegrywa z płatnościami cyfrowymi

Jednym z głównych powodów wycofania czeków są koszty ich obsługi. W przeciwieństwie do przelewów elektronicznych czy płatności kartą wymagają one przetwarzania papierowych dokumentów. Nie da się ich również w pełni zautomatyzować, co oznacza dodatkową pracę dla banków i przedsiębiorców.

Deutsche Bundesbank zwraca uwagę, że papierowa forma rozliczeń coraz słabiej odpowiada realiom współczesnego rynku. Klienci mają dziś do dyspozycji wiele szybszych rozwiązań. Płacą kartami, telefonami i zegarkami, korzystają z przelewów internetowych, a także z przelewów natychmiastowych.

Podobne stanowisko prezentują kasy oszczędnościowe. Ich zdaniem rezygnacja z obsługi czeków jest naturalnym następstwem zmian w sposobie dokonywania płatności. Dla większości klientów ta metoda już dawno przestała być praktycznym wyborem.

Redakcja poleca

Sklepy nie muszą przyjmować czeków

Warto pamiętać, że nawet przed zakończeniem systemu rozliczeń czek nie daje klientowi gwarancji, że będzie mógł nim zapłacić. Sprzedawcy nie mają ogólnego obowiązku przyjmowania tej formy płatności. Wiele sklepów już wcześniej z niej zrezygnowało.

Dla przedsiębiorców przyjęcie czeku oznaczało dodatkowe formalności. Dokument trzeba było sprawdzić, a następnie przekazać do realizacji w banku. W praktyce cały proces był bardziej skomplikowany niż przyjęcie płatności kartą czy telefonem.

Jak zwraca uwagę Cornelia Hoffmann-Bethscheider, szefowa Związku Kas Oszczędnościowych Kraju Saary, część osób może dziś nawet nie wiedzieć, jak wygląda obsługa czeku. Ta metoda płatności stała się na tyle rzadko spotykana, że dla wielu klientów i sprzedawców jest już niemal nieznana.

Firmy muszą przygotować się na zmiany

Choć czeki są obecnie wykorzystywane sporadycznie, wciąż istnieją przedsiębiorstwa i organizacje, które stosują je w swoich rozliczeniach. Zdarza się między innymi, że pracownicy otrzymują w ten sposób wypłaty lub inne należności.

Takie firmy powinny odpowiednio wcześnie przeanalizować swoje procedury i znaleźć alternatywne rozwiązania. Po zakończeniu 2027 roku dotychczasowy krajowy system rozliczania czeków nie będzie już dostępny.

Nie oznacza to jednak automatycznego zakazu wystawiania każdego rodzaju czeków. Zmiana dotyczy przede wszystkim infrastruktury służącej do ich rozliczania na terenie Niemiec. Osoby i firmy, które nadal z nich korzystają, powinny skontaktować się ze swoim bankiem i ustalić, jakie możliwości będą dostępne po wyznaczonym terminie.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET