`

Koniec pracy jaką znamy. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ma marzenie i plan

2 min. czytania
24.05.2024 11:38
Obserwuj nas na Google

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej analizuje dwa pomysły na skrócenie czasu pracy: 35-godzinny tydzień pracy lub wprowadzenie wolnych piątków. - Łatwiejszym organizacyjnie rozwiązaniem byłaby redukcja o jeden dzień tygodnia pracy - powiedziała w piątek w Onecie szefowa resortu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Praca 4 dni w tygodniu. MRPiPS chce zmienić Kodeks pracy

Według ministry rozwój nowych technologii i zmiany na rynku pracy to powód do tego, by podjąć rozmowy o skróceniu tygodnia czasu pracy Polaków. - Jesteśmy ponad 100 lat od wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy, blisko pół wieku temu wprowadzono wolne soboty. Przez ten czas zmieniło się niezwykle wiele. (...) Można by wykonać kolejny krok, a przynajmniej rozpocząć na ten temat rozmowę. I tę rozmowę zaczynamy jako ministerstwo i jako lewica - powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

- Moim marzeniem, moim planem, moją wolą jest, by tydzień pracy został skrócony. Jak? To jest tematem dyskusji. Na stole w przestrzeni debaty politycznej leżą dwie propozycje - dodała.

Oglądaj

Pierwsza to skrócenie tygodnia pracy do 35 godzin. Druga to czterodniowy tydzień pracy, czyli, jak powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, wprowadzenie wolnych piątków. - To są modele, które w tym momencie badamy - poinformowała. Resort przygląda się też rozwiązaniom związanym ze skracaniem czasu pracy w innych państwach, m.in. we Francji i w Niemczech.

Ministra stwierdziła, że taka zmiana byłaby korzystna zarówno dla pracownika, jak i pracodawcy. - To wcale nie jest, że im więcej godzin pracownik spędzi w pracy, tym ma lepsze efekty. Wypalenie, stres, przemęczenie obniżają produktywność. Pracownik wypoczęty jest bardziej kreatywny i zmotywowany - argumentowała. Zwróciła również uwagę, że polskie społeczeństwo jest jednym z najbardziej przepracowanych w Europie.

Redakcja poleca

MRPiPS do końca roku przedstawi wyniki swoich analiz w tej sprawie. - Mam nadzieję, że rozpoczniemy kolejne kroki na tej ścieżce zmiany o charakterze cywilizacyjnym - powiedziała ministra.

Pytana, do którego z dwóch rozważanych rozwiązań skłania się resort, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk powiedziała, że z rozmów z pracownikami i pracodawcami wynika, że łatwiej - ze względów organizacyjnych - było wprowadzić czterodniowy dzień pracy, z zachowaniem dla nich ośmiogodzinnego czasu pracy. - Być może najpierw wolne piątki mogły pojawić się jak kiedyś wolne soboty - najpierw dwie wolne soboty w miesiącu, potem wszystkie - stwierdziła.

Źródło: Radio ZET/Onet/MRPiPS/PAP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET