Koniec tanich zakupów. Zamyka się sklep z najniższymi cenami
Po niemal sześciu latach działalności ostatni sklep społeczny Spichlerz w Katowicach przestaje istnieć. Placówki oferowały produkty w niższych cenach osobom w trudnej sytuacji finansowej, jednak brak wsparcia finansowego i restrykcyjne przepisy prawne zmusiły fundację do zakończenia działalności.
- Dlaczego sklepy socjalne Spichlerz w Polsce kończą działalność.
- Jakie przeszkody prawne i finansowe utrudniały funkcjonowanie sklepów.
- Czym różnią się sklepy charytatywne od sklepów socjalnych.
Koniec sklepów socjalnych Spichlerz. Katowice żegnają symbol wsparcia dla najuboższych
Po niemal sześciu latach funkcjonowania w Katowicach zamyka się ostatni sklep społeczny Spichlerz. Placówka na Osiedlu Tysiąclecia od grudnia 2020 roku była miejscem, w którym osoby o niskich dochodach mogły kupować produkty codziennego użytku w znacznie obniżonych cenach. To tu codziennie trafiało około 250 rodzin, które dzięki tańszym artykułom mogły zaspokoić podstawowe potrzeby swoich gospodarstw domowych.
Sklepy socjalne Spichlerz były prowadzone przez Fundację Wolne Miejsce i stanowiły jedno z nielicznych miejsc w kraju, gdzie realnie pomagało się osobom w trudnej sytuacji finansowej. Placówki w Katowicach, Warszawie i Tychach oferowały produkty spożywcze, chemiczne i higieniczne często o połowę taniej niż w zwykłych sklepach.
Jednak prowadzenie sklepów społecznych okazało się coraz trudniejsze. Brak dofinansowania ze strony miast i wysokie koszty utrzymania sprawiły, że działalność stała się nieopłacalna. Do problemów finansowych dołączyły także ograniczenia prawne. Obowiązujące przepisy zabraniają sprzedaży produktów po terminie przydatności, nawet jeśli nadają się jeszcze do spożycia. Zamknięcie katowickiego Spichlerza oznacza koniec ostatniego sklepu społecznego w kraju, który w swojej formule łączył pomoc potrzebującym z przeciwdziałaniem marnowaniu żywności.
Sklepy socjalne, choć powstały z potrzeby realnej pomocy, nie wytrzymały presji kosztów, braku wsparcia publicznego i restrykcji prawnych. Alternatywą stają się sklepy charytatywne, które działają na innych zasadach – sprzedają rękodzieło, ubrania lub produkty przekazane przez darczyńców, a dochód wspiera organizacje społeczne.
Koniec Spichlerza w Katowicach pokazuje, że w Polsce wciąż brakuje systemowych rozwiązań wspierających osoby w trudnej sytuacji ekonomicznej, które jednocześnie pozwalałyby na ograniczenie marnowania żywności. Choć idea sklepów społecznych spotkała się z dużym zainteresowaniem i realnym wsparciem dla potrzebujących, to w praktyce dobre intencje przegrywają z przepisami i kosztami prowadzenia działalności.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET