`

Kradzież z kont Santandera. Zwrot pieniędzy zależy od kluczowego warunku

2 min. czytania
27.10.2025 13:24
Obserwuj nas na Google

Weekendowa akcja przestępców uderzyła w klientów Santander Bank Polska – z ich kont zniknęły setki tysięcy złotych. Bank zapewnia, że środki zostaną zwrócone, ale należy najpierw spełnić określone formalności.

Santander
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do kradzieży pieniędzy z kont.
  • Co muszą zrobić poszkodowani, aby odzyskać środki.
  • Na co zwracać uwagę przy korzystaniu z bankomatów.

Setki tysięcy złotych z kont Santandera

Miniony weekend okazał się wyjątkowo stresujący dla klientów Santander Bank Polska. Z ich kont zniknęły setki tysięcy złotych w wyniku nieautoryzowanych wypłat. Poszkodowani otrzymywali powiadomienia SMS o wypłatach gotówki z bankomatów, często w wysokich kwotach, od kilku do kilkuset tysięcy złotych. Sprawa od razu trafiła na policję.

- Nie mówimy o włamaniu do systemu bankowego, to trzeba wyraźnie podkreślić. Mówimy o działalności grupy, która wypłaca środki za pomocą bankomatów, sprawcy w jakiś sposób weszli w posiadanie danych kart oraz numerów PIN niezbędnych do wypłaty środków - podkreśla młodszy inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Prawdopodobną przyczyną kradzieży jest skimming – metoda polegająca na montowaniu nakładek na bankomatach, które kopiują dane z paska magnetycznego karty, a także miniaturowych kamer lub fałszywych klawiatur do przechwycenia PIN-u. 

Redakcja poleca

Jak odzyskać pieniądze? Santander informuje poszkodowanych

Santander zapewnia, że środki klientów są bezpieczne, ale ich odzyskanie wymaga konkretnych działań. Kaja Matyjuk, ekspertka ds. komunikacji banku, w rozmowie z Super Biznesem tłumaczy, co muszą zrobić poszkodowani. - Klienci, którzy stracili pieniądze w weekend muszą zgłosić sprawę na policję, a następnie na podstawie zgłoszenia i dokumentów, które otrzymają mogą zgłaszać się do placówek Santandera - przekazała. Dopiero na tej podstawie wniosku o zwrot środków będą rozpatrywane. Zwroty zaplanowano na poniedziałek, 27 października.

Blisko 170 osób poszkodowanych

Na ten moment łącznie pieniądze straciło blisko 170 osób, ale zgłoszenia cały czas napływają. - Łącznie policjanci przyjęli zgłoszenia od 83 osób w woj. kujawsko-pomorskim oraz 84 w woj. wielkopolskim. Spodziewamy się, że będzie ich więcej, bo na policję wciąż zgłaszają się kolejne osoby, które straciły swoje środki” - podaje kom. Marcin Zagórski, rzecznik prasowy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.

Zagórski podkreśla, że każdy, kto zauważy na swoim rachunku podejrzane transakcje, powinien udać się na komisariat lub komendę policji, zabierając ze sobą dowód osobisty, numer rachunku oraz, jeśli to możliwe, wydrukowaną historię rachunku. Sprawą zajmuje się Zarząd w Bydgoszczy CBZC: „Policjanci realizują działania polegające na zabezpieczeniu dowodów, m.in. nagrań z monitoringu znajdującego się w otoczeniu bankomatów, z których były wypłacane środki. Te działania prowadzą nie tylko funkcjonariusze CBZC, ale też policjanci z lokalnych komend, na które zgłosili się poszkodowani”.

Jak nie dać się oszukać na skimming?

 Policja przestrzega, aby dokładnie obserwować bankomaty. Oto znaki, które mogą wskazywać na ingerencję przestępców:

  • Wlot karty – sprawdź, czy nie wygląda na nadbudowany lub nietypowy.
  • Klawiatura – upewnij się, że nie jest luźna ani odstająca.
  • Górna część bankomatu – zwróć uwagę na nietypowe listwy lub nakładki z logo kart.
  • Kamery – miniaturowe urządzenia mogą być ukryte np. w listwie nad klawiaturą.

Źródło: Radio ZET/Super Biznes/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET