Kupiła alko-tubkę 16-miesięcznej prawnuczce. Są już pierwsze pomyłki w sklepach

3 min. czytania
01.10.2024 16:44
Obserwuj nas na Google

Alko-tubki, czyli saszetki z wódką przypominające owocowe musy dla dzieci, weszły do sklepów i z miejsca wywołały skrajne opinie w sieci. Internauci zgłaszają już pierwsze pomyłki. Popularna influencerka udostępniła komentarz swojej fanki, matki 16-miesięcznej dziewczynki, której prababcia kupiła przez przypadek saszetkę z alkoholem, bo myślała, że to przekąska dla dzieci. 

Alko-tubki w sklepie spożywczym
fot. Piotr Kamionka/REPORTER/EAST NEWS

Alko-tubki wywołały burzę. Opakowaniem przypominają musy dla dzieci 

W sklepach pojawiły się tzw.  alko-tubki, saszetki zawierające alkohol, dostępne w pojemnościach 100 i 200 ml, które swoim wyglądem do złudzenia przypominają opakowania musów dla dzieci. Nietypowy produkt wywołał skraje reakcje. Rodzice, specjaliści z zakresu zdrowia publicznego oraz politycy obawiają się niebezpiecznych pomyłek oraz promocji alkoholu wśród młodzieży. 

Na problem zwrócono uwagę już kilka miesięcy temu, gdy sprzedaż "małpek w tubkach" odbywała się w sieci. Ministerstwo Zdrowia wyjaśniło wówczas, że zgodnie z obowiązującymi przepisami "napoje alkoholowe dostarcza się do miejsc sprzedaży tylko w naczyniach zamkniętych, z oznaczeniem nazwy producenta, rodzaju i ilości napoju oraz jego mocy", a więc opakowanie w takiej formie jest dozwolone. 

Temat wrócił, gdy alko-tubki pojawiły się w sprzedaży stacjonarnej, a do sieci trafiły zdjęcia produktu wyeksponowanego w jednym ze sklepów na stojaku Tymbarka. Właściciel marki, firma Maspex, oświadczyła jednak, że nie ma nic wspólnego z produkcją alko-tubek. Jak udało się ustalić, saszetki wprowadziła na rynek spółka OLV, której flagowym produktem są owocowe musy Owolovo dla dzieci i młodzieży. Można je kupić m.in. w dyskontach.

Redakcja poleca

80-latka kupiła przez pomyłkę alko-tubkę 16-miesięcznej prawnuczce 

Dyskusja na temat alko-tubek rozgrzewa także internautów. Część jest przeciwna sprzedawaniu napojów alkoholowych w opakowaniach łudząco podobnych do musów dla dzieci. Na możliwe pomyłki, które mogą mieć niebezpieczne skutki, zwróciła uwagę m.in. Joanna Okuniewska, popularna influencerka i autorka podcastów "Matka matce" i "Tu Okuniewska".

"Ciekawe, ile babć kupi wnuczkowi tubkę z musem i zorientuje się po chwili, że to wóda" - zastanawiała się na Instagramie. Jak się okazało, na odpowiedź nie musiała długo czekać. 

Fot. Instagram:@tu_okuniewska

Do podcasterki napisała jedna z obserwatorek. "Mam 16-miesięczne dziecko na pokładzie i moja 80-letnia babcia kupiła to mojej córce i przyniosła nam do domu! Prawie się popłakała z nerwów, jak jej powiedziałam, co jest w tej tubce. Co to ma być?!" - czytamy. 

MEN interweniuje ws. alko-tubek. "Producenci znaleźli lukę w przepisach"

Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka nie kryła oburzenia alko-tubkami i zapowiedziała, że przekaże do resortu zdrowia pismo z prośbą o zmianę przepisów w sprawie opakowań, w których sprzedawany jest alkohol. - Producenci znaleźli lukę w przepisach i zadaniem rządu jest takie doszczelnienie przepisów, żeby alkohol nie udawał soczków, tubek, a papierosy nie udawały czegoś fajnego, bo jedno i drugie jest trucizną - powiedziała. Senatorka Lewicy Anna Górska zwróciła się już z wnioskiem o interwencję do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.  Inicjatywę poparł Marszałek Sejmu Szymon Hołownia. "Szanowna firmo od wódy w saszetkach, to co robicie to zło w czystej postaci. Skoro chcecie już rozpijać nasze dzieci, zacznijcie im jeszcze może sprzedawać broń, w ramach »przeniesienia dziecięcej rywalizacji na nowy poziom realności«, czy jaki tam inne głupoty wasz marketing wymyśli" - zareagował ostro na X i przekazał, że "w tej sprawie nie odpuści". 

Źródło: Radio ZET, PAP, Instagram/tu_okuniewska, X/Szymon Hołownia 

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET