Masz działkę? Lepiej uważaj. Rząd szykuje radykalne zmiany, niektórzy zapłacą 30 tys. zł
Kara do 30 tysięcy złotych grzywny, ograniczenie wolności, a nawet areszt – to nowe sankcje, jakie mogą czekać osoby wypalające trawy, liście lub rozniecające ogień w niedozwolonych miejscach. Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian w Kodeksie wykroczeń, który przewiduje radykalne zaostrzenie kar za stwarzanie zagrożenia pożarowego.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kary grożą za wypalanie traw i inne wykroczenia przeciwpożarowe?
- Dlaczego rząd zaostrza przepisy i jakich zmian możemy się spodziewać?
- Kiedy nowe regulacje mają wejść w życie?
Koniec z wypalaniem traw. Rząd drastycznie zaostrza kary za zagrożenia pożarowe
Wypalanie traw, liści i gałęzi to nadal powszechna praktyka wśród właścicieli działek, mimo że od lat wiadomo, iż jest to nie tylko szkodliwe dla środowiska, ale przede wszystkim – niebezpieczne. Teraz osoby lekceważące przepisy mogą się srogo zdziwić. Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentowało projekt nowelizacji przepisów, który radykalnie podnosi sankcje za stwarzanie zagrożenia pożarowego.
Wielu działkowców nadal żyje w przekonaniu, że wypalanie trawy użyźnia glebę. Tymczasem to mit – w rzeczywistości ogień niszczy mikroorganizmy w glebie, a przy okazji może doprowadzić do rozprzestrzenienia się pożaru, śmierci zwierząt, zniszczenia lasów, a nawet zagrożenia dla ludzkiego życia. Skala problemu jest na tyle poważna, że rząd uznał za konieczne wprowadzenie dotkliwych kar.
Projekt przewiduje zniesienie najłagodniejszej formy sankcji – kary nagany – za wykroczenia związane z zagrożeniami pożarowymi. Zamiast tego katalog kar zostanie rozszerzony o ograniczenie wolności, a w każdym przypadku będzie groziła jedna z trzech dotkliwych sankcji: areszt, ograniczenie wolności lub grzywna. Maksymalna wysokość grzywny wzrośnie z 5 tys. zł do aż 30 tys. zł. To znacząca zmiana, która ma wzmocnić funkcję prewencyjną prawa i skuteczniej eliminować nieodpowiedzialne zachowania.
Nie tylko wypalanie traw. Palenie tytoniu i prace ogniowe też pod lupą
Zaostrzone przepisy obejmą szereg wykroczeń:
- rozpalanie ognia w lasach, na łąkach, torfowiskach i w ich pobliżu (do 100 m),
- wypalanie pozostałości roślinnych, traw i słomy,
- palenie tytoniu poza wyznaczonymi miejscami,
- nieostrożne obchodzenie się z ogniem,
- zaniedbania w zakresie ochrony przeciwpożarowej budynków (np. brak gaśnic, niedrożne kominy, blokowanie dróg ewakuacyjnych),
- utrudnianie dostępu do urządzeń przeciwpożarowych.
Nowelizacja uwzględnia również wyższe mandaty – do 5 tys. zł w trybie zwykłym i 6 tys. zł, jeśli jeden czyn wypełnia znamiona kilku wykroczeń. Zmiany obejmą także osoby, które przez rażące niedbalstwo doprowadziły do powstania zagrożenia pożarowego – na przykład nie zabezpieczyły odpowiednio miejsca spalania liści czy nie zapewniły nadzoru nad ogniskiem. Przewidziano także sankcje dla właścicieli i zarządców obiektów, którzy nie spełniają obowiązków wynikających z przepisów o ochronie przeciwpożarowej – np. brak oznaczeń ewakuacyjnych, nieoczyszczone przewody kominowe czy niewłaściwe przechowywanie materiałów łatwopalnych.
Kiedy wejdą w życie nowe przepisy?
Projekt nowelizacji ustawy – Kodeks wykroczeń oraz ustawy – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia został oficjalnie wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów 4 czerwca 2025 r. Za jego przygotowanie odpowiada Ministerstwo Sprawiedliwości we współpracy z MSWiA. Przyjęcie przez Radę Ministrów planowane jest na III kwartał 2025 roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET