Mentzen zgrillował hitowy program PiS. „Od tego nie robi się więcej”

2 min. czytania
06.03.2024 10:56
Obserwuj nas na Google

Kredyt 2 procent wprowadzony przez Prawo i Sprawiedliwość został wygaszony ze względu na wyczerpanie przeznaczonych środków. Zastąpić go ma bardziej restrykcyjny dla potencjalnych beneficjentów program „Mieszkanie na start”, przygotowany już przez rząd Donalda Tuska. - Od tego nie robi się więcej mieszkań, tylko są droższe – stwierdził w audycji „Gość Radia ZET” Sławomir Mentzen, współprzewodniczący Konfederacji, prezes Nowej Nadziei.

Sławomir Mentzen
fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl

Kredyt 2 procent pozwalał na zakup mieszkań o maksymalnej cenie wynoszącej 700 000 zł w przypadku osoby samotnej oraz 800 000 zł dla rodzin. W pół roku Polacy złożyli 100 000 wniosków o kredyt z dopłatami od państwa, a nieruchomości w takim zakresie cenowym z rynku praktycznie zniknęły. Zostały tylko te droższe, co w audycji „Gość Radia ZET” w dosadny sposób skomentował Sławomir Mentzen.

Dopłaty do rat zwiększają ceny mieszkań. Ciemna strona kredytu 2 procent

- Od tego nie robi się więcej mieszkań, tylko są droższe. W interesie wszystkich jest to, by mieszkań było jak najwięcej, a nie to, żeby były jak najdroższe – stwierdził Mentzen.

Oglądaj

- Ceny rosną, ponieważ politycy wprowadzają programy, które zwiększają ceny od strony popytowej przez wszystkie dopłaty oraz od strony podażowej ograniczają budowę mieszkań przez kolejne regulacje – dodał Sławomir Mentzen.

Z tezą polityka Konfederacji zgodził się w Radiu ZET Krzysztof Hetman, minister rozwoju, pod którego pieczą powstał program „Mieszkanie na start”. Polityk wprost przyznał, że dopłaty do rat podwyższyły ceny mieszkań i tak samo stanie się po wprowadzeniu „kredytu 0 procent”.

Redakcja poleca

Dlaczego mieszkania są takie drogie? Wszystkie koszty – także związane z długotrwałymi procedurami administracyjnymi – wyliczył w podcaście „Biznes. Między wierszami” Konrad Płochocki, wiceprezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Oglądaj

Mentzen stwierdził, że ceny obniżyć mogłoby „ułatwienie procesu inwestycyjnego”. O pomyśle Lewicy polegającym na budowaniu przez samorządy mieszkań na tani wynajem współszef konfederacji nie miał przy tym dobrego zdania.

- Lewica nie potrafi budować mieszkań, nie ma zielonego pojęcia, jak to się robi. Ci wariaci zapowiedzieli, że w 5 lat zbudują 300 000 mieszkań nie wiedząc, że proces inwestycyjny trwa 4 lata, więc teraz musieliby zacząć budowę, gdzie wszystkie prywatne firmy budują dwieście kilkadziesiąt tysięcy mieszkań – zauważył Mentzen.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET