Miliarderzy już wybrali. Tego kandydata wspierają przelewami najbogatsi z listy 100 "Forbesa"
Gdy zbliżają się wybory prezydenckie, nie tylko wyborcy zajmują pozycje. W cieniu kampanii toczy się inna, równie ważna rozgrywka — finansowa. Analiza wpłat na komitety kandydatów pokazuje, kto naprawdę zyskał zaufanie najpotężniejszych graczy w polskim biznesie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Którego z kandydatów prezydenckich chętniej wspierali najbogatsi Polacy?
- Kto znalazł się wśród najhojniejszych darczyńców i jak wysokie były ich wpłaty?
- Jak wyglądało zaangażowanie finansowe osób z listy 100 najbogatszych Forbesa w kampanie wyborcze obu kandydatów?
Wybory prezydenckie 2025. Kto wygra? Elita biznesu niemal jednomyślnie wybrała kandydata
Choć wyborcy oddają głos w ciszy, pieniądze mówią głośno. Jak pisze "Business Insider", z analizy rejestrów wpłat na kampanie prezydenckie wynika, że najbogatsi Polacy niemal jednogłośnie postawili na jednego kandydata – Rafała Trzaskowskiego. W jego komitecie znaleźli się właściciele firm z miliardowymi obrotami, zaś jego kontrkandydat Karol Nawrocki mógł liczyć zaledwie na symboliczne gesty wsparcia.
Z listy stu najbogatszych Polaków według magazynu „Forbes” aż dziesięć osób finansowo wsparło kampanię któregoś z dwóch głównych kandydatów. Dziewięciu z nich postawiło na Rafała Trzaskowskiego, tylko jeden – na Karola Nawrockiego. Zestawienie to odsłania wyraźną linię podziału między dużym biznesem a polityką rządową.
Najwięcej przelewów, i to w maksymalnie dopuszczalnej przez prawo wysokości – 69 900 zł – pochodziło od kluczowych postaci związanych ze spółką CD Projekt. Marcin Iwiński, Adam Kiciński, Piotr Nielubowicz oraz ich żony wpłacili pełne możliwe kwoty. W rejestrze wpłat widnieją nazwiska Renaty Iwińskiej, Karoliny Kicińskiej i Irminy Nielubowicz – wszystkie wskazujące na powiązania rodzinne z zarządem producenta gier takich jak "Cyberpunk 2077" czy "Wiedźmin".
To jednak nie koniec listy milionerów, którzy poparli Trzaskowskiego. Znaleźli się wśród nich:
- Arkadiusz Muś – właściciel Press-Glass i Euroglas Polska, potentat na rynku szkła przemysłowego;
- Bogdan Kaczmarek – inwestor w branży meblarskiej i tekstylnej, właściciel m.in. Com.40 i Big Star;
- Zbigniew Jakubas – główny udziałowiec Newagu, producenta taboru kolejowego;
- Przemysław Gacek – założyciel Pracuj.pl i posiadacz większościowego pakietu akcji spółki;
- Krzysztof Teofil Oleksowicz – założyciel Inter Cars i ojciec obecnego prezesa tej giełdowej firmy;
- Waldemar Szwarczyński – współtwórca firmy farmaceutycznej Biofarm.
Każda z tych osób przelała kwotę oscylującą wokół maksymalnych 69,9 tys. zł.
Pięć przelewów dla Nawrockiego. Tylko jeden od miliardera
Karol Nawrocki, wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość, otrzymał zaledwie pięć maksymalnych wpłat. Wśród nich tylko jedna pochodzi prawdopodobnie od osoby z listy najbogatszych – chodzi o Witolda Kisielińskiego, współwłaściciela firmy Witoplast z podwarszawskiego Sulejówka. Przelał on na konto komitetu wyborczego Nawrockiego 5 tys. zł, co – w porównaniu z niemal 70 tys. zł od innych darczyńców Trzaskowskiego – wygląda na gest czysto symboliczny. Nie ma jednak całkowitej pewności, czy chodzi o tego samego Kisielińskiego z listy „Forbesa”. W rejestrze widnieje tylko imię, nazwisko i miasto, a zbieżność danych nie zawsze oznacza potwierdzoną tożsamość. Spośród nazwisk widniejących na liście 100 najbogatszych Polaków, jak dotąd jedynie Przemysław Gacek z Pracuj.pl oraz Arkadiusz Muś, udziałowiec Press-Glas i Euroglas Polska, potwierdzili portalowi dokonanie wpłat. Firma Inter Cars nie odniosła się jednoznacznie do sprawy, zaznaczając jedynie, że pozostaje apolityczna i nie angażuje się w kwestie polityczne.
Przepisowy limit, ale wielka różnica w sile ognia
Polskie prawo ogranicza wysokość indywidualnej wpłaty na kampanię do 15-krotności minimalnego wynagrodzenia, czyli obecnie 69 900 zł. Łączny budżet komitetu wyborczego nie może przekroczyć 24,6 mln zł. W tym kontekście każda maksymalna wpłata ma znaczenie – a różnica między 32 takimi przelewami u Trzaskowskiego, a pięcioma u Nawrockiego jest wręcz druzgocąca.
Do tego dochodzi także jakość wsparcia – za Rafałem Trzaskowskim stanęli liderzy branż, które są istotne dla nowoczesnej gospodarki: IT, farmacja, logistyka, przemysł szklarski, produkcja mebli, transport kolejowy. Każdy z tych sektorów wnosi nie tylko kapitał, ale także symboliczne poparcie środowiska, które kreuje i inwestuje w przyszłość.
Jeśli kampania prezydencka 2025 roku to również pojedynek o zaufanie środowiska biznesowego, Trzaskowski prowadzi w nim z miażdżącą przewagą. Dziewięciu na dziesięciu najbogatszych darczyńców stanęło po jego stronie, podczas gdy jego przeciwnik – mimo wsparcia struktur państwa – nie zdołał zbudować podobnego zaplecza. Na razie więc wygląda na to, że wielkie pieniądze postawiły na zmianę.
Źródło: Radio ZET/Business Insider
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET