Miotła w Orlenie ruszyła na dobre. Jest już nowa Rada Nadzorcza
Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało we wtorek nową radę nadzorczą spółki. Wcześniej walne odwołało członków poprzedniej i ustaliło liczbę członków rady na 10. Przewodniczącym nowej rady został Wojciech Popiołek, który kilka dni wcześniej został powołany przez Borysa Budkę do RN na miejsce odwołanej Janiny Gos.
Daniel Obajtek nie jest już prezesem Orlenu - poprzednia Rada Nadzorcza koncernu zdecydowała, że funkcję tę pełnił do końca 5 lutego 2024 roku. Nieoficjalnie mówiło się od dwóch powodach takiej decyzji - niechęci do odwołania przez RN powołaną przez Koalicję 15 Października oraz chęci otrzymania odprawy mogącej wynosić nawet milion złotych. 6 lutego stanowiska stracili członkowie Rady Nadzorczej - jedna osoba została wybrana na nową kadencję i otrzymała stanowisko przewodniczącego. Skarb Państwa ma 49,9 procent akcji i głosów (579 mln głosów) na WZA Orlenu. 20,3 procent akcji należy do OFE, najwięcej do OFE NN (5,8 procent) i OFE Allianz (4,9 procent).
Orlen z nową Radą Nadzorczą. Znamy nazwisk
Przewodniczącym nowej rady został Wojciech Popiołek. Poza przewodniczącym rady nadzorczej walne powołało zgłoszonych do rady przez Skarb Państwa: Michała Gajdusa, Ewę Gąsiorek, Katarzynę Łobos, Kazimierza Mordaszewskiego, Mikołaja Pietrzaka, Ireneusza Sitarskiego, Tomasza Sójkę i Tomasza Zielińskiego. Na zgromadzeniu akcjonariuszy ustalono, że Rada Nadzorcza ma liczyć 10 członków.
Wojciech Popiołek, który we wtorek został odwołany przez ministra aktywów z rady z upływem dnia 6 lutego, został do niej ponownie powołany z dniem 7 lutego. Również z dniem 7 lutego został powołany na przewodniczącego rady nadzorczej Orlenu. Nowego prezesa jeszcze nie poznaliśmy. Zgodnie z obietnicami wyborczymi powinien on być wybrany w konkursie, niewykluczone jednak, że Borys Budka, minister aktywów państwowych, skorzysta z prawa powołania jednego członku zarządu i właśnie tej osobie nowa Rada Nadzorcza powierzy funkcję prezesa.
Po wtorkowych głosowaniach NWZ Orlenu w 10-osobowej radzie nadzorczej spółki zasiada 9 osób, w tym przewodniczący. Oznacza to, że do obsadzenia pozostaje tam jedno miejsce, które - zgodnie ze statutem spółki - zajmuje kandydat wskazany bezpośrednio przez Skarb Państwa, który reprezentuje szefa resortu aktywów państwowych. Wcześniej, do wtorku, miejsce to w radzie zajmował prof. Popiołek, który po odwołaniu przez ministra aktywów państwowych ponownie znalazł się w jej składzie, tym razem wybrany przez akcjonariuszy.
Jak zakłada statut Orlenu, w skład zarządu może wchodzić tam od pięciu do jedenastu członków, w tym prezes, wiceprezesi i pozostali członkowie. Do poniedziałku - 5 lutego zarząd spółki liczył 11 osób, ale jego skład zmniejszył się, gdyż z końcem tego dnia funkcje przestali pełnić prezes Daniel Obajtek - odwołany przez radę nadzorczą po tym, jak oddał się wcześniej do jej dyspozycji oraz członkowie zarządu, którzy złożyli rezygnacje: ds. finansowych - Jan Szewczak, ds. handlu i logistyki - Michał Róg, ds. transformacji cyfrowej - Patrycja Klarecka, a także ds. korporacyjnych - Armen Artwich.
Gdyby Daniel Obajtek - jak sam wcześniej zapowiadał - podał się do dymisji, lub poczekał na decyzję nowej Rady Nadzorczej Orlenu, mógłby stracić prawo do odprawy, która może wynieść nawet milion złotych. Zdaniem ekspertów Obajtek miał "chytry plan", który "utrudni zablokowanie odprawy".
Źródło: Radio ZET/Orlen/PAP
- Paliwo po 3 zł? Obajtek podał „na odchodne” prosty sposób
- Przyjaciółka Kaczyńskiego odwołana. Traci kolejną intratną posadę
- Zrównanie wieku emerytalnego? Szydło: przecież można pracować dłużej
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET