`

Nagły zwrot w cenach paliw. Orlen podnosi stawki za benzynę i diesla

3 min. czytania
31.03.2026 08:17
Obserwuj nas na Google

Rynek paliw znów zaskakuje kierowców. Orlen po wcześniejszej dużej obniżce hurtowych cen benzyny i diesla zdecydował się na ich ponowne podniesienie.

Zdjęcie przedstawia logo stacji benzynowej ORLEN na tle nieba.
fot. Anita Walczewska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Orlen ponownie podniósł hurtowe ceny paliw.
  • Jakie limity cen paliw wprowadził rząd.
  • W jaki sposób sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek paliw w Europie.

Orlen podnosi ceny w hurcie

We wtorek Orlen zdecydował się na podniesienie hurtowych cen paliw. Z opublikowanych przez koncern danych wynika, że cena oleju napędowego Ekodiesel wzrosła o 35 zł za metr sześcienny, natomiast benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 podrożała o 26 zł za metr sześcienny. Jeszcze dzień wcześniej, w poniedziałek, oba te podstawowe paliwa wyraźnie potaniały.

Z aktualnego cennika hurtowego wynika, że we wtorek Ekodiesel kosztuje 6 796 zł za metr sześcienny, co oznacza wzrost o 35 zł w porównaniu z poniedziałkiem. Z kolei benzyna Eurosuper 95 osiągnęła poziom 5 450 zł za metr sześcienny, czyli o 26 zł więcej niż dzień wcześniej.

W poniedziałek sytuacja wyglądała odwrotnie – Orlen znacząco obniżył hurtowe ceny paliw. Olej napędowy Ekodiesel potaniał wówczas o 280 zł i kosztował 6 761 zł za metr sześcienny, a benzyna Eurosuper 95 została przeceniona o 290 zł, do poziomu 5 424 zł za metr sześcienny.

Koncern tłumaczył niedawno, że poziom hurtowych cen paliw jest powiązany między innymi z notowaniami tych produktów na rynkach europejskich. Na ostateczną cenę wpływają także warunki kontraktów oraz koszty transportu i logistyki. Z kolei ceny detaliczne na stacjach są rezultatem bieżącej strategii sprzedażowej, poziomu cen hurtowych oraz konkurencji panującej na lokalnych rynkach.

Redakcja poleca

Orlen zwracał również uwagę, że istotną rolę odgrywa import paliw, który stanowi ponad 30 procent rynku w Polsce. Oznacza to konieczność kupowania znacznej części surowców po cenach obowiązujących na światowych giełdach. W efekcie ceny na stacjach w kraju kształtowane są zarówno przez krajowych producentów, jak i przez firmy sprowadzające paliwa z zagranicy.

Na światowych rynkach ceny ropy i paliw zaczęły rosnąć po 28 lutego, czyli po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. Reakcja rynków była związana przede wszystkim z blokadą Cieśniny Ormuz, która ma kluczowe znaczenie dla transportu surowców energetycznych drogą morską, a także z atakami na instalacje wydobywcze i rafineryjne na Bliskim Wschodzie.

Od wtorku maksymalne ceny paliw na stacjach

W odpowiedzi na rosnące ceny paliw rząd ogłosił w ubiegłym tygodniu tymczasowy pakiet regulacyjny, którego celem jest ograniczenie wzrostu cen. Od wtorku obowiązują już ceny maksymalne paliw na stacjach, określone w obwieszczeniu Ministra Energii opublikowanym dzień wcześniej w Monitorze Polskim.

Z dokumentu wynika, że maksymalna cena benzyny bezołowiowej 95 została ustalona na poziomie 5,42 zł za litr, a po doliczeniu podatku VAT nie może przekroczyć 6,16 zł za litr. W przypadku benzyny 98 cena maksymalna wynosi 5,98 zł za litr, a z VAT – 6,76 zł. Dla oleju napędowego limit ustalono na 6,76 zł za litr, co po doliczeniu VAT daje maksymalnie 7,60 zł za litr.

Projekty ustaw umożliwiających wprowadzenie ograniczeń cen paliw zostały przyjęte przez rząd podczas nadzwyczajnego posiedzenia i przekazane do Sejmu w ubiegły czwartek. Parlament rozpoczął prace nad nimi jeszcze tego samego dnia, a w piątek Sejm uchwalił oba akty prawne. Następnie zostały one zaakceptowane przez Senat, a prezydent Karol Nawrocki podpisał je jeszcze tego samego dnia. W sobotę przepisy opublikowano w Dzienniku Ustaw, wraz z dwoma rozporządzeniami Ministra Finansów i Gospodarki dotyczącymi obniżenia akcyzy oraz podatku VAT.

Na amerykańskim rynku ropy w poniedziałek odnotowano wyraźne wzrosty notowań. Kontrakty na ropę WTI z dostawą na kwiecień podrożały o 4,60 proc., osiągając poziom 104,22 dolarów za baryłkę. Z kolei majowe kontrakty futures na ropę Brent wzrosły o 1,42 proc., do 114,17 dolarów za baryłkę.

We wtorek ministrowie energii państw Unii Europejskiej mają spotkać się w formule wideokonferencji, aby omówić możliwość wspólnej reakcji na rosnące ceny paliw w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie. Spotkanie poprzedzi prezentacja Komisji Europejskiej, która przedstawi tzw. skrzynkę narzędziową zawierającą propozycje działań mających pomóc państwom członkowskim w ograniczeniu skutków wzrostu cen energii i paliw.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET