`

Nawrocki obiecuje prąd tańszy o 33 proc. Eksperci: bez wyjścia z UE to niemożliwe

3 min. czytania
03.06.2025 13:16
Obserwuj nas na Google

Karol Nawrocki obiecuje obniżkę cen prądu o 33 proc. w ciągu pierwszych 100 dni swojej prezydentury. Swoją obietnicę opiera na odrzuceniu unijnego systemu handlu emisjami CO₂ (ETS) i Zielonego Ładu. Eksperci ostrzegają jednak, że zapowiedzi Nawrockiego są niemożliwe do zrealizowania. Czy zatem „Plan 33 proc.” to realny projekt, czy tylko chwytliwy slogan wyborczy?

Nawrocki
fot. East News
  • Na czym opiera się plan Karola Nawrockiego obniżenia cen prądu o 33 proc. w 100 dni?
  • Co według niego odpowiada za wysokie ceny prądu?
  • Dlaczego wyjście Polski z systemu ETS jest w praktyce niemożliwe bez opuszczenia UE?

Karol Nawrocki zapowiada wielką obniżkę cen energii. Eksperci studzą emocje

Karol Nawrocki, prezydent elekt, w trakcie swojej kampanii wyborczej zapowiadał, że w ciągu pierwszych 100 dni urzędowania doprowadzi do obniżki cen energii elektrycznej o 33 proc. Deklarację ogłosił podczas spotkania z wyborcami w Augustowie, twierdząc, że Polacy muszą „wrócić do cen sprzed pandemii”. Jednak propozycje Nawrockiego – choć medialnie nośne – opierają się na założeniach, które stoją w sprzeczności z rzeczywistością prawną Unii Europejskiej i kompetencjami urzędu prezydenta RP.

Fundamentem planu Nawrockiego jest frontalny atak na unijny system handlu emisjami CO₂, czyli ETS. Twierdzi on, że to właśnie Zielony Ład i ETS odpowiadają za skokowy wzrost cen prądu, a ich odrzucenie ma przynieść ulgę gospodarstwom domowym. W jego narracji producenci energii sztucznie podnoszą ceny, tworząc „poduszkę finansową” na spodziewane konsekwencje polityki klimatycznej UE.

Nawrocki zapowiada, że będzie liderem międzynarodowej koalicji przeciwników Zielonego Ładu, zaczynając od państw Trójmorza. Oprócz ataku na ETS chce też zlikwidować dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych oraz ograniczyć kontrakty różnicowe dla OZE – wszystko po to, by uwolnić środki, które mają rzekomo zasilić rachunki za prąd obywateli.

Redakcja poleca

Obniżenie cen energii. Polska nie może wyjść z ETS

Choć propozycje Nawrockiego mogą brzmieć atrakcyjnie dla wyborców zmęczonych wysokimi cenami energii, to ich wykonanie – jak wskazują eksperci – jest nierealne. ETS jest elementem prawa wspólnotowego UE, a Polska, jako państwo członkowskie, jest zobowiązana do jego stosowania. Jak podkreślają eksperci, nie istnieje mechanizm „wystąpienia” z ETS bez jednoczesnego opuszczenia wspólnoty europejskiej. Już w styczniu 2022 roku Jakub Wiech, redaktor naczelny portalu energetyka24.com, tłumaczył w Polskim Radiu, że "opuszczenie ETS jest możliwe jedynie w przypadku wystąpienia z Unii Europejskiej".

System ETS został wprowadzony na mocy dyrektywy unijnej i żadne państwo członkowskie nie ma możliwości jej jednostronnego wypowiedzenia. Co więcej, prezydent RP nie posiada kompetencji ani w zakresie wypowiadania traktatów unijnych, ani bezpośredniego wpływu na prawo unijne. Obietnica „odrzucenia ETS” przez głowę państwa jest więc polityczną fikcją.

Redakcja poleca

Nawrocki, pytany o mechanizm realizacji swojej obietnicy, wskazał na planowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który miałby uznać przepisy traktatowe UE dotyczące ETS za niezgodne z polską konstytucją. 27 maja odbyła się rozprawa, wyrok nie zapadł, ponieważ prezydent Andrzej Duda poprosił TK o przedłużenie terminu na zajęcie stanowiska do 31 maja. TK zgodził się, a posiedzenie przesunięto na 10 czerwca.

Tyle że nawet potencjalny wyrok TK nie wpłynie na obowiązywanie unijnego prawa – podobnie jak nie wpłynął poprzedni wyrok z 2021 roku, który również próbował podważyć nadrzędność traktatów UE w polskim porządku prawnym.

Eksperci są zgodni: ewentualne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie unieważni unijnych przepisów i nie zwolni Polski z obowiązku ich przestrzegania. System ETS nadal będzie funkcjonował, a Polska będzie musiała się do niego stosować – chyba że zdecyduje się na wyjście z Unii Europejskiej, co wiązałoby się z całkowitym przewartościowaniem polityki zagranicznej i gospodarczej kraju.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET