40 000 zł dopłaty z KPO do zakupu używanego auta. Nowy program „jeszcze w tym roku”

2 min. czytania
17.07.2024 11:30
Obserwuj nas na Google

Państwo dorzuci się do zakupu auta elektrycznego ze „średniej lub niższej półki”. Dofinansowanie będzie mogło sięgnąć 40 000 zł, można je będzie zdobyć także na samochody używane - zadeklarowała w TVP Info minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
fot. Adam Burakowski/East News

Dopłaty do aut elektrycznych. „Dla zwykłych ludzi”

Czas samochodów z silnikami spalinowymi dobiega końca – uważa Unia Europejska. Z powodu potrzeby ograniczenia emisji Wspólnota zamierza zakazać sprzedaży nowych modeli aut jeżdżących na benzynę lub olej napędowy, w zamian promując elektromobilność. Część europejskich producentów zadeklarowała, że od 2030 roku nie będzie już produkować aut spalinowych. Plany te zostały jednak częściowo zrewidowane i wygaszane auta z tradycyjnymi silnikami dostały drugą szansę.

Problemem samochodów elektrycznych wciąż pozostaje cena, wyższa niż odpowiedników z silnikami spalinowymi. Zachętą do przesiadki na „elektryków” mają być dopłaty finansowane ze środków z KPO. Wcześniej pojawiały się informacje, że może chodzić o środki przesunięte ze wsparcia, jakie miała otrzymać Izera na rozpoczęcie produkcji.

Oglądaj

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zadeklarowała, że „najprawdopodobniej w tym roku” ruszy polski program dopłat do samochodów elektrycznych. Pojawił się on po zatwierdzeniu zmian proponowanych w KPO. - Proponujemy dopłaty wyłącznie do samochodów (elektrycznych –przyp. red.) ze średniej lub niższej półki. Dla zwykłych ludzi, by ze wsparciem państwa mogli spróbować innego modelu konsumpcji – stwierdziła szefowa MFiPR.

Zgodnie z zapowiedziami Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz dofinansowanie sięgnie 40 000 zł. Minister nie podała jednak widełek cenowych dla pojazdów, do zakupu których dokładać się będzie państwo. Wiadomo za to, że program obejmie także pojazdy używane - pod warunkiem, że będą relatywnie nowe.

Redakcja poleca

- To będą używane, ale względnie nowe samochody, na przykład roczne. Bo po roku jest tąpnięcie ceny i jest okazja, by kupić taki samochód. Ale całościowe ramy tych dopłat będzie doprecyzowywało Ministerstwo Klimatu i Środowiska - podsumowała Pełczyńska-Nałęcz.

Jednym z kamieni milowych wpisanych do polskiego KPO było wprowadzenie podatku od samochodów spalinowych. Po rewizji zniknął on z terminarza, pojawiła się jednak „opłata klimatyczna”, która ma być pobierana podczas rejestracji pojazdu.

- Opłata klimatyczna będzie jednorazowa albo przy przerejestrowaniu. I dotyczyć będzie tylko dużych przedsiębiorstw. Jeśli duża korporacja ma dużą flotę samochodów, które zatruwają środowiska, to ta opłata klimatyczna będzie ich dotyczyć – wyjaśniła minister Pełczyńska-Nałęcz.

Źródło: Radio ZET/TVP Info

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET