KAS: popularne rozliczanie nielegalną „optymalizacją podatkową”. Fiskus zabierze więcej?

3 min. czytania
05.09.2024 10:57
Obserwuj nas na Google

Powierzanie obowiązków pracowniczych osobom prowadzącym Jednoosobową Działalność Gospodarczą może być „sprzeczną z prawem optymalizacją podatkową” – stwierdziła Krajowa Administracja Skarbowa w odpowiedzi na zapytanie przedsiębiorstwa. Może się tak dziać, jeśli zamiast zatrudnienia na etacie stosowana jest umowa B2B. Jakie konsekwencje będzie miało orzeczenie?

wzór deklaracji PIT w urzędzie skarbowym
fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.pl

B2B zamiast etatu „optymalizacją podatkową”. Orzeczenie KAS

- Ta przełomowa decyzje będzie „drogowskazem” dla naczelników urzędów skarbowych – powiedział serwisowi wyborcza.biz Przemysław Hinc, doradca podatkowy. Orzeczenie zostało wydane po pytaniu przedsiębiorcy, czy przeniesienie obecnych pracowników zatrudnionych na umowę o pracę do spółki córki współpracującej z nimi na podstawie kontraktu B2B będzie zgodne z prawem. Gra toczy się o duże pieniądze, co wyjaśnił RadioZET.pl Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt.

Oglądaj

- Fiskus już od pewnego czasu podważa zmiany umowy o pracę na B2B, a ostatnio nawet jeśli współpraca jest pomiędzy spółką córką a byłym pracownikiem. Takie podejście oznacza, że nie ma możliwości zmiany umowy o pracę na umowę współpracy. Mowa oczywiście o tych samych obowiązkach, a więc np. programista zatrudniony na UoP zmienia zasady współpracy na zasadzie B2B, a praca de facto jest wykonywana w tym samym zakresie – stwierdził Juszczyk.

Dlaczego dochodzi do takich zmian i skąd atrakcyjność prowadzenia Jednoosobowej Działalności Gospodarczej w porównaniu do pracy na etat? Chodzi oczywiście o pieniądze, a dokładniej mówiąc – podatki. Przy odpowiednio dużych zarobkach współpracując B2B zamiast pracować na etacie można sporo zaoszczędzić na rozliczeniach z fiskusem.

Redakcja poleca

- Czy jest to optymalizacja podatkowa? Z pewnością na B2B zostanie nam w portfelu większa kwota. Przykładowo, zarobki przy umowie o pracę gdy „na rękę” wynoszą 10 tys. zł, to pracodawcę kosztuje 18 tys. zł. Zamieniając tę kwotę na umowę współpracy i przyjmując programistę ze stawkę ryczałtu 12 procent, to przy małym ZUS, po opłatach danin pozostanie 14,8 tys. zł, a przy dużym 13,8 tys. zł. A więc nawet blisko 5 tys. zł więcej miesięcznie w portfelu programisty. Wyliczenie oczywiście obejmuje ten sam poziom kosztu pracodawcy – wyjaśnił nam Piotr Juszczyk. Ta rozbieżność stała się solą w oku fiskusa, gdyż zmniejsza dochody budżetowe. Dyskusje o opcji przymusowego zmieniania przez urzędników formy współpracy z B2B na etat są prowadzone od wielu miesięcy, teraz padła oficjalnie deklaracja, że w części przypadków kontrakt z osobą na JDG zamiast tradycyjnej umowy o pracę może być łamiącą prawo „optymalizacją podatkową”.

- Podejmując współpracę należy odpowiednio przeanalizować, jaka forma zarobkowania będzie dla mnie najrozsądniejsza. W branżach, w których sami możemy planować swoją pracę, jej czas, miejsce i to my odpowiadamy wobec osób trzecich, w mojej ocenie B2B całkowicie jest możliwe. Jednak problemem faktycznym jest przejście z UoP na B2B i jak można zobaczyć, może się wiązać ze znaczną korzyścią. A z drugiej strony przepisy przewidują taką możliwość, zarówno w podatku dochodowym jak i ZUS. W przypadku podatku dochodowego przy takim przejściu na B2B nie możemy w danym roku korzystać z podatku liniowego, a z ryczałtu w roku bieżącym i kolejnym. Natomiast w ZUS nie możemy skorzystać z preferencji obniżonego ZUS. A więc ustawodawca przewidział niejako „kary”, ale mimo wszystko fiskus nie zgadza się na taką zmianę. Co ciekawe jest możliwa zmiana z B2B na UoP. Reasumując rozpoczynając współpracę, musimy dobrze przeanalizować, co jest dla nas odpowiednie – podsumował główny doradca podatkowy inFaktu.

Źródło: Radio ZET

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET