Ministra wezwana na dywanik? Donald Tusk się wkurzył
- Będę oczekiwał od pani minister wyjaśnienia, dlaczego w sposób bardzo nieprecyzyjny zinterpretowała naszą decyzję, w której pani minister uczestniczyła – zapowiedział premier Donald Tusk odnosząc się do wpisów Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz obwieszczających, że kredytu 0 procent nie będzie.
Kredyt 0 procent. Zamieszanie w rządzie
„Dobra wiadomość: w budżecie jest okrągłe 0 zł na kredyt 0 procent” – napisała na Iksie ministra funduszy i polityki regionalnej po przyjęciu w środę 27 sierpnia przez rząd projektu budżetu na 2025 rok. Jeszcze tego samego dnia minister finansów Andrzej Domański wyjaśnił, że na wydatki na programy mieszkaniowe zaplanowano ponad 4 mld zł, nie zdecydowano jednak jeszcze, na jakie konkretne działania mają być one przeznaczone. Stąd brak wzmianki o kredycie 0 procent – dyskusja nad jego przyszłością miała odbyć się na Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów w czwartek 29 sierpnia.
Podczas posiedzenia KERM konsensus nie został jednak wypracowany i wiążące decyzje nie zapadły. Nie oznacza to jednak, jak podkreślił Donald Tusk, że obiecany przez Koalicję Obywatelską kredyt 0 procent – znany także jako kredyt #naStart – przepadł i nie zostanie wprowadzony. Rozmowy na jego temat będą kontynuowane i w przyszłości może zyskać wystarczające poparcie, żeby uchwalił go Sejm. Szef rządu dodał, że w kwestii informowania o przyszłości programu „będzie oczekiwał wyjaśnień” od ministry Pełczyńskiej-Nałęcz.
- Wypowiedzi pani minister w kwestii kredytu 0 procent są nieprecyzyjne i fakty są inne. Będę oczekiwał od pani minister wyjaśnienia, dlaczego w sposób bardzo nieprecyzyjny zinterpretowała naszą decyzję, w której pani minister uczestniczyła - powiedział Donald Tusk podczas piątkowej konferencji prasowej, odnosząc się do pytania o wpisy szefowej resortu funduszy i polityki regionalnej na Iksie.
Według premiera decyzja rządu w sprawie przyszłości programów wspierających sektor mieszkaniowy była oczywista i jasna dla wszystkich. - Mamy w rezerwie miliardy złotych na mieszkalnictwo i budownictwo. W zależności od tego, który z projektów zyska większość głosów, który będzie wydawał się najskuteczniejszy, będzie zależało na jaki projekt ile pieniędzy przeznaczymy - podkreślił Tusk.
Jak wyjaśnił szef rządu, prace nad przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii programem #naStart są najbardziej zaawansowane. - Są środki na wsparcie mieszkalnictwa, w tym na kredyt 0. procent. Które z tych sposobów zostaną ostatecznie wybrane, to jest jeszcze przed nami - zaznaczył.
Według informacji resortu finansów w projekcie budżetu na 2025 r. na budownictwo mieszkaniowe przewidziano środki w kwocie 4,28 mld zł, z czego 1,6 mld jest w rezerwach. - W zależności od tego, jakie decyzje będą procesowane, środki zostaną odpowiednio przekierowane – powiedziała wiceministra finansów Hanna Majszczyk. Według ministra finansów Andrzeja Domańskiego „środki na kredyt 0 proc. mogą się zmieścić w kwotach przeznaczonych na budownictwo”. W budżecie zapisano 1,1 mld zł na dopłaty do kredytów przyznanych w ramach programu kredyt 2 procent.
Źródło: Radio ZET/KPRM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET