Nigdy nie dawaj takiego tytułu przelewu. Można gorzko pożałować
Nazwa przelewu dla wielu osób jest okazją do obudzenia kreatywności. Żarty z tytułów mogą jednak przyciągnąć uwagę skarbówki, a nawet policji – pewnych sformułowań dla swojego własnego dobra nie powinno się używać. Czego się wystrzegać?
Nie nazywajcie tak przelewów. Kłopoty z fiskusem i policją
W przypadku przelewów najważniejsze jest dokładne sprawdzenie numeru konta, na które wysyła się pieniądze. Do tytułu przelewu przywiązujemy zdecydowanie niższą wagę, pozwalając sobie nawet na popuszczenie wodzy fantazji i wpisanie treści godzących w dobre obyczaje. Eksperci ostrzegają, że warto spojrzeć na taki tytuł chłodnym okiem – może się okazać, że przysporzy spore kłopoty.
Transakcje bankowe są bowiem nieustannie monitorowane w poszukiwaniu ewentualnych nieprawidłowości. Jednym z kontrolowanych aspektów są właśnie tytuły przelewów. Żart w nazwie przekazu może być potraktowany śmiertelnie poważnie, co może oznaczać dokładne prześwietlenie naszych finansów i konieczność tłumaczenia się w urzędzie skarbowym, a nawet na policji.
Na najwięcej luzu pozwalamy sobie zazwyczaj podczas przekazywania pieniędzy członkom rodziny. Na takie okazje czeka tylko fiskus, który może zażądać podatku od przekazanej kwoty. Od darowizn pomiędzy członkami rodziny nie pobiera się daniny, o ile zostaną spełnione dwa ważne warunki.
Pierwszy z nich to ograniczenie dotyczące kwoty: w ciągu 5 lat przekazać można łącznie do 36 120 zł, zanim pojawi się obowiązek podatkowy. Drugi warunek to odpowiednie udokumentowanie darowizny: pieniądze muszą być przekazane przelewem, a tytuł, żeby uniknąć wątpliwości, powinien zawierać słowo „darowizna”. Fiskus potrafi patrzeć na przepisy bardzo formalnie, jeśli więc nie chce się kusić podatkowego losu, lepiej w takich przypadkach powstrzymać się od śmieszkowania.
„Zabawne” tytuły przelewów mogą także zdobyć uwagę policji, szczególnie jeśli odnoszą się do sytuacji i działań zakazanych prawnie w naszym kraju. Żart umieszczony z zupełnie niewinnymi zamiarami w nawie przelewy może mieć poważne konsekwencje, szczególnie jeśli można go powiązać z tematami związanymi z terroryzmem. „Bombowych” żartów lepiej się więc wystrzegać.
Pracownicy banków mają obowiązek raportowania do służb przelewów, które mogą wiązać się z łamaniem prawa. Warto o tym pamiętać, planując umieścić w tytule przelewy nawiązanie do czynności seksualnych, przemocy, czy zakupu produktów i towarów nielegalnych w Polsce.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET