NIK postawiła ZUS zarzut niegospodarności. Chodzi o działania związane z podwyżkami emerytur

2 min. czytania
11.07.2024 14:29
Obserwuj nas na Google

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że ZUS „niegospodarnie” poniósł koszty wysyłki ulotki o waloryzacji emerytur i dodatkowych świadczeń dla seniorów, która w przekonaniu kontrolerów była promocją rządu, a nie informacją o systemie ubezpieczeń społecznych.

Marian Banaś
fot. Adam Burakowski/REPORTER/East News

NIK z zastrzeżeniami dla ZUS. „Niegospodarność” z ulotką polityczną

- Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakończył coroczną wysyłkę listów do emerytów i rencistów. W kopercie znajdują się dwie informacje: na temat marcowej waloryzacji oraz trzynastych emerytur - poinformował pod koniec czerwca 2024 roku rzecznik ZUS Paweł Żebrowski.

Takie informacje wysyłane są do seniorów co roku – na przełomie maja i czerwca z decyzjami dotyczącymi waloryzacji świadczenia oraz przyznania 13. emerytury, na jesieni zaś z danymi o wysokości przyznanej 14. emerytury.

Oglądaj

Dla oszczędności wiosenna wysyłka jest opóźniana i zawiera dwa dokumentu: o przeprowadzonej w marcu waloryzacji świadczeń oraz o wypłacanej w kwietniu „trzynastce”. W 2023 roku, przed wyborami, w kopercie znalazła się dodatkowo ulotka, w której przeczytać można było o tym, jak bardzo o seniorów dbał rząd Prawa i Sprawiedliwości - stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli, dopatrując się w tym niegospodarności ze strony ZUS. Zastrzeżenia pojawiły się także podczas rozliczania pikników 800 plus.

„Rok 2023 jest kolejnym, w którym emeryci i renciści mogą liczyć na szerokie wsparcie ze strony państwa. Czasy są trudne, a seniorzy to grupa, która wymaga szczególnego wsparcia i opieki w takim okresie” - takie przesłanie niosło pismo, pod którym obok ówczesnej prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej podpisał się były premier Mateusz Morawiecki oraz była minister rodziny Marlena Maląg.

Redakcja poleca

„Emerytura musi gwarantować godne życie. Dlatego podnosimy poziom świadczeń o wiele szybciej, niż to było poprzednio” – napisano w piśmie do seniorów, przekonując po uwzględnieniu „trzynastki” i „czternastki” emerytura minimalna „wzrosła w latach 2015-2023 blisko trzykrotnie szybciej niż w latach 2007-2015”. W dokumencie zabrakło informacji, że wysokość waloryzacji wyliczana jest ze wzoru, który uwzględnia wysokość inflacji, a ta była za rządów PiS nawet 10-krotnie wyższa niż za PO.

„Treść ulotki zawierała elementy stanowiące promocję polityki i osiągnięć rządu, co wykraczało poza działanie popularyzacji wiedzy o ubezpieczeniach społecznych” – stwierdzili kontrolerzy w raporcie z wykonania budżetu państwa za 2023 rok. W związku z tym zarzucili Zakładowi „niegospodarne poniesienie kosztu w wysokości 377,5 tys. zł na przygotowanie i wysłanie ulotki promocyjnej do 8 mln 562 tys. świadczeniobiorców, których objęła waloryzacja oraz wypłata tzw. trzynastki i czternastki”.

Źródło: Radio ZET/NIK

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET