"Paragony grozy" już nawet na codziennych zakupach. Te produkty podrożały najbardziej
Z miesiąca na miesiąc ceny w sklepach rosną coraz szybciej. Niestety lipiec przyniósł nowe, niemiłe zaskoczenia. Jakie produkty stały się liderami wzrostów cen i co czeka nas w nadchodzących miesiącach? Eksperci przewidują, że to dopiero początek.
Coraz więcej płacimy podczas codziennych zakupów
Tempo wzrostu cen w sklepach wciąż rośnie z miesiąca na miesiąc. W lipcu 2024 roku średnie ceny były już o 3,9 proc. wyższe niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Niepomyślne dane zostały przedstawione w najnowszym indeksie cen opracowanym przez UCE Research oraz Uniwersytet WSB Merito, na który powołuje się wtorkowa "Rzeczpospolita".
Największy wzrost cen odnotowano w przypadku napojów bezalkoholowych, które podrożały o 15,6 proc.. Na drugim miejscu znalazły się dodatki spożywcze, takie jak keczupy i musztardy, których ceny wzrosły o 11,2 proc. Trzecie miejsce w niechlubnym rankingu zajęły słodycze, które podrożały o 9,3 proc.
Prof. Sławomir Jankiewicz z WSB Merito prognozuje, że w 2025 roku będziemy nadal obserwować tendencje wzrostowe. Inflacja może przekroczyć poziom z roku 2024. Powinniśmy więc przygotować się na jeszcze gorsze "paragony grozy".
Źródło: RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET