Pieniądze na Mój Prąd 6.0 już niemal się skończyły. Ale szanse na dotacje wciąż istnieją
Budżet programu Mój Prąd 6.0 szybko się wyczerpuje – wnioski złożone od 2 września wykorzystały już ponad 90 proc. dostępnych 400 mln zł. Czy to oznacza koniec szans na dotacje na fotowoltaikę z magazynami ciepła i energii?
Mój Prąd 6.0 - budżet już prawie na wyczerpaniu
Zgodnie z zapowiedziami resortu klimatu nabór wniosków w szóstej edycji programu Mój Prąd będzie prowadzony do 20 grudnia 2024 roku albo do wyczerpania budżetu, który wynosi 400 mln zł z programu FEnIKS na lata 2021-2027. Nabór wniosków ruszył 2 września, a już wykorzystano ponad 90 proc. z budżetu, co potwierdził Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).
Czy nie ma więc sensu starać się już o dofinansowania dla fotowoltaiki z magazynami ciepła i energii? NFOŚiGW na portalu X uspokaja i informuje, że pracuje nad zwiększeniem budżetu. Nie podano jednak, o ile chce zwiększyć budżet na ten projekt.
Mój Prąd 6.0 - warunki
Aby uzyskać dofinansowanie na instalację fotowoltaiczną o mocy od 2 kW do 20 kW, która zostanie zgłoszona do podłączenia do sieci po 1 sierpnia 2024 r., konieczne jest również zainwestowanie w magazyn energii elektrycznej lub/i ciepła. Łączna moc wszystkich instalacji nie może jednak przekroczyć 50 kW.
Prosument może otrzymać do 6 tys. zł dofinansowania na mikroinstalacje fotowoltaiczne zgłoszone do przyłączenia przed 31 lipca 2024 roku, oraz 7 tys. zł dla instalacji zgłoszonych po 1 sierpnia 2024 roku, pod warunkiem zakupu magazynu energii. Dodatkowo można uzyskać 5 tys. zł na magazyn ciepła o minimalnej pojemności 20 dm³ i do 16 tys. zł na magazyn energii elektrycznej, którego pojemność musi wynosić co najmniej 2 kWh przy minimalnej mocy instalacji PV wynoszącej 2 kW. Łącznie prosument może uzyskać do 28 tys. zł wsparcia.
Źródło: RadioZET.pl/NFOŚiGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET