`

Podatek od rejestracji aut spalinowych został w KPO. Ma być wprowadzony do końca roku

2 min. czytania
31.07.2024 08:04
Obserwuj nas na Google

Polska nie chce wprowadzić zapisanego w Krajowym Planie Odbudowy podatku od rejestracji samochodów spalinowych. Po renegocjacjach KPO zapis o konieczności wprowadzenia nowej daniny jednak pozostał i według harmonogramu powinien zostać wprowadzony do końca 2024 roku. - Kwestia opłaty za rejestrację samochodów spalinowych znajdzie się w kolejnej rewizji KPO w 2025 roku - przekazał PAP wiceszef MFiPR Jan Szyszko. 

samochody jadące ulicą Lublina
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Podatek od rejestracji samochodów spalinowych pozostał w KPO

Do wprowadzenia podatku od samochodów spalinowych zobowiązał się rząd PiS. Danina została wpisana do KPO jako kamień milowy i od jej wprowadzenia zależało w bezpośredni sposób odblokowanie kolejnych transzy pieniędzy. Zapis udało się usunąć, ale w Planie pozostał inny kamień milowy: podatek od rejestracji aut spalinowych. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko zapewnił, ze resort podejmie starania o zmianę tego zapisu.

- Będzie to przedmiotem kolejnej rewizji w 2025 roku. Teraz skupiliśmy się na dużo bardziej szkodliwym społecznie i pilniejszym do usunięcia podatku od samochodów spalinowych i zastąpieniu go systemem dopłat. Po drugie, Komisja Europejska sama też potrzebuje czasu, aby w sprawie opłaty rejestracyjnej uzgodnić jednolite stanowisko i oczekiwania w kwestii tego kamienia - powiedział wiceszef MFiPR, pytany przez PAP o powody pozostawienia tego kamienia milowego w KPO po rewizji.

Oglądaj

Dodał, że rolą państwa jest w pierwszej kolejności zapewnienie alternatyw transportowych i dojazdowych, a dopiero później „ewentualnie myślenie nad jakimikolwiek obciążeniami podatkowymi”. - Postawiliśmy tę sprawę w otwarty sposób - nie godzimy się na formułę zapisaną w KPO - zadeklarował Szyszko.

Wiceszef MFiPR stwierdził, że jeżeli opłaty od zanieczyszczeń mają zostać wprowadzone, to powinny one „być celowane w tych, którzy najbardziej zanieczyszczają”, bo płacenie wyższych opłat rejestracyjnych przez wszystkich nie będzie efektywne.

Redakcja poleca

- Wprowadzenie opłat, które będą skierowane do korporacji, które odpowiadają ponad proporcjonalnie za ilość emisji w Polsce - już ma sens. Takie korporacje zazwyczaj mają budżety, które pozwalają na dostosowanie emisyjności floty do wymaganych norm - ocenił wiceminister. Szyszko przekazał też, że kolejna rewizja KPO najprawdopodobniej rozpocznie się w pierwszej połowie przyszłego roku.

Wspomniany kamień milowy przewiduje wejście w życie do końca 2024 roku przepisów ustanawiających „środki finansowe i fiskalne stymulujące popyt na czystsze pojazdy, w tym wyższe opłaty rejestracyjne dla pojazdów spalinowych”. Opłata miała by być uzależniona od ilości emitowanych przez pojazd tlenków azotu lub dwutlenku węgla. Dochody z opłat mają zostać przeznaczone na „redukcję negatywnych efektów zewnętrznych transportu oraz rozwój niskoemisyjnego transportu publicznego na obszarach miejskich i wiejskich”.

Źródło: Radio ZET/PAP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET