Podniesienie wieku emerytalnego nie będzie potrzebne? Ministra ma pomysł na zmiany

2 min. czytania
06.09.2024 13:01
Obserwuj nas na Google

Ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk uważa, że jeśli zależy nam na tym, by starsze osoby dobrowolnie i dłużej uczestniczyły w rynku pracy, konieczne jest rozpoczęcie debaty na temat zmiany warunków czasu pracy. Jaki idealne rozwiązanie proponuje skrócenie tygodnia pracy.

 Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
fot. East News

Czterodniowy tydzień pracy skusi seniorów?

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, jedna z głównych zwolenniczek czterodniowego tygodnia pracy w Polsce, przekonywała, że tego typu rozwiązanie ma wiele korzyści, m.in. aktywizację seniorów. – Jeżeli chcemy, żeby np. osoby starsze dobrowolnie i dłużej pozostawały aktywne na rynku pracy, to musimy rozpocząć dyskusję nad zmianami warunków czasu pracy. Bo im jesteśmy starsi, tym szybciej się męczymy. I to nie jest niczyja wada. To nie jest oznaka lenistwa. Tak po prostu działa ludzki organizm. I dlatego w ministerstwie bardzo ostrożnie, bardzo rozważnie, z bardzo długą perspektywą czasową, ale owszem, badamy temat skrócenia i możliwości skrócenia tygodniowego czasu pracy – mówiła Dziemianowicz-Bąk.

Argumentowała też, że skrócenie czasu pracy pomoże również innym grupom społecznym, takim jak młode matki, w lepszym godzeniu różnych aspektów życia. Podkreślała, że ludzie z natury chcą pracować, czuć się potrzebni i doceniani za swoje zaangażowanie. Jej zdaniem Polacy, bez względu na wiek, płeć czy poglądy, są bardzo pracowitym narodem, a kluczem do zapewnienia rąk do pracy jest stworzenie odpowiednich warunków i możliwości.

Ministra rodziny pracy i polityki społecznej pytana w marcu o możliwość skrócenia czasu pracy odpowiedziała, że chciałaby wprowadzić te zmiany do końca bieżącej kadencji sejmu. Jak stwierdziła, takiej zmianie Kodeksu pracy ma także sprzyjać "relatywnie dobra sytuacja gospodarcza i niskie bezrobocie". - W MRPiPS traktujemy go poważnie i uważam, że to już jest ten czas, żeby w perspektywie być może nie miesiąca, być może nie roku, ale najbliższych kilku lat, ten tydzień pracy faktycznie do czterech dni skrócić - zapowiedziała.

Redakcja poleca

Jednak pod koniec sierpnia w programie "Gość Radia ZET" ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wyraziła sceptycyzm wobec pomysłu czterodniowego tygodnia pracy. Stwierdziła, że według niej nie jest to odpowiednie rozwiązanie, zwłaszcza w obliczu poważnego kryzysu demograficznego. Uznała takie propozycje za "oderwane od rzeczywistości" i podkreśliła, że czterodniowy tydzień pracy nigdy nie był częścią programu Polski 2050, lecz pochodzi z propozycji koalicjantów.

Źródło: RadioZET.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET