`

Rząd planuje wprowadzenie podatku wojennego? "Cicho się o tym rozmawia"

1 min. czytania
28.08.2024 14:40
Obserwuj nas na Google

W rozmowie w Studiu PAP szef sejmowej komisji gospodarki Ryszard Petru stwierdził, że “nie słyszał o jakichkolwiek pomysłach nowych podatków”. Zaznaczył, że "cicho się rozmawia" o potencjalnym wprowadzeniu podatku wojennego w przypadku zaostrzenia sytuacji politycznej.

Ryszard petru
fot. East News

Podatek wojenny. Szepczą o nim w kuluarach?

Rada Ministrów rozpoczęła prace nad projektem budżetu na 2025 rok, który musi trafić do Sejmu do końca września. Ryszard Petru, szef sejmowej komisji gospodarki, w Studiu PAP podkreślił, że nowy rząd odziedziczył po poprzednikach duży deficyt. Przewiduje jednak, że w 2025 roku będzie on niższy, na poziomie około 4,5 proc. Dodał, że ograniczanie deficytu nie musi oznaczać cięć czy podwyżek podatków, a czasem wręcz konieczne jest ich obniżenie, aby stymulować wzrost gospodarczy. 

Petru zaznaczył, że nie wie nic o pomysłach wprowadzania nowych podatków. Jedynym nowym podatkiem, "o którym się cicho rozmawia" ma być ewentualny podatek wojenny. Wyjaśnił, że takie rozwiązanie mogłoby być przejściowe, obowiązywać rok lub dwa, i finansować konkretny projekt zbrojeniowy, np. tarczę antyrakietową. - Niestety w Polsce dużo prowizorek jest na lata - zauważył Petru.

Redakcja poleca

Ryszard Petru skrytykował też obecną politykę socjalną, twierdząc, że mamy "stanowczo za dużo socjalu". Jego zdaniem programy takie jak 800 plus nie spełniają swoich celów. Polityk zapowiedział, że zamierza zaproponować wprowadzenie wysokiego progu dochodowego, powyżej którego świadczenie 800 plus nie byłoby przyznawane, np. przy rocznym dochodzie wynoszącym 600 tys. zł.

Źródło: RadioZET.pl/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET