W budżecie tylko połowa kwoty na mrożenie energii. „Budujemy drugą nogę”

2 min. czytania
29.08.2024 11:41
Obserwuj nas na Google

Obecnie w budżecie na zamrożenie cen energii zabezpieczone jest 2 mld zł, to ok. połowa całej potrzebnej kwoty - poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Obniżone ceny energii będą prawdopodobnie obowiązywać do końca 2025 roku.

 ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig- Kloska
fot. Anita Walczewska/East News

Zamrożenie cen energii w 2025 roku. W budżecie połowa kwoty

Częściowe uwolnienie cen energii roku było dużym impulsem proinflacyjnym – tempo wzrostu cen podskoczyło o niemal dwa punkty procentowe, do 4,2 procent. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że premier Tusk mówił jak ważne dla koalicji jest „utrzymanie zamrożonych cen energii do momentu, w którym nasza gospodarka energetyczna będzie na tyle wydolna, żeby ceny energii nie pompowały na inflację i nie rujnowały budżetów gospodarstw domowych”.

Oglądaj

- Na ten moment mamy częściowo kwotę zabezpieczoną w budżecie, to jest dwa miliardy zł. (...) Musimy przygotować drugą, pozabudżetową część. Zawsze mrożenie cen energii ma kilka filarów finansowania, nigdy nie było finansowane w całości w budżecie. Budujemy teraz tę drugą nogę i potem będziemy mogli przedłożyć ostateczne rozwiązanie - poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Zwróciła uwagę, że koszt przedłużenia ceny maksymalnej dla gospodarstw domowych na kolejny cały rok będzie kosztować ok. 4,5 mld. - Połowę tej kwoty mamy już zabezpieczoną, szukamy drugiej połowy – powiedziała ministra.

Redakcja poleca

Duży wkład w finansowanie zamrożenie cen energii miały do tej pory spółki energetyczne i węglowe. Transferowały one część zysków do Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny – można się spodziewać, że przygotowywany na przyszły rok mechanizm będzie działał podobnie.

Przed lipcem gospodarstwa domowe płaciły za prąd 410 zł netto za MWh – ale tylko do granicy zużycia wynoszącej zwykle 1,5 MWh. Po przekroczeniu tego limitu stawka rosła do 693 zł netto za MWh. Nowa ustawa upraszcza rozliczenia, ustalając jedną stawkę bez względu na poziom zużycia: wyniesie ona 500 zł netto za MWh, czyli 50 groszy za kWh. Gdyby nie interwencja rządu, stawka taryfowa (bez zamrożenia) wynosiłaby ok. 739 netto zł/MWh netto

Źródło: Radio ZET/MKiŚ

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET