Wielkie zwolnienia w Poczcie Polskiej. Tysiące osób stracą pracę

2 min. czytania
14.08.2024 14:18
Obserwuj nas na Google

Prezes Poczty Polskiej poinformował w środę o planie transformacji spółki, którego istotnym elementem będzie znaczna redukcja etatów. Ma ona objąć ponad 9 tys. pracowników i rozpocząć się jeszcze w tym roku.

Poczta Polska
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Redukcja etatów w Poczcie Polskiej

W środę prezes Poczty Polskiej Sebastian Mikosz podzielił się podczas konferencji prasowej planami spółki na nadchodzący rok. "Transformacja Poczty Polskiej będzie przeprowadzana w kilku etapach. Pierwszy z nich, pod nazwą Poczta 1.0, zakłada wprowadzenie najpilniejszych zmian. Zostaną one zaimplementowane jeszcze w tym roku i obejmą m.in. obszar IT, poprawę jakości usług pocztowych, a także optymalizację zatrudnienia" - poinformowano wcześniej w komunikacie.

Redakcja poleca

Redukcja etatów obejmie 9,3 tys. pracowników i ma rozpocząć się jeszcze w 2024 roku. Część osób zostanie objęta programem dobrowolnych odejść. Chodzi przede wszystkim o zatrudnionych w administracji. "Pracownicy, którzy zdecydują się z niego skorzystać, otrzymają równowartość 12 pensji i będą mogli podjąć nową pracę już następnego dnia" - poinformowano.

Ponad 9 tys. osób straci pracę

- Program dobrowolnych odejść będzie dotyczył 15 proc. załogi, czyli około 9,3 tys. osób. Koszt, który planujemy, to jest koszt rzędu 600 mln zł. Jest to koszt, na który nas stać - przekazał prezes Sebastian Mikosz. - Zaproponujemy wybranym osobom skorzystanie z programu dobrowolnych odejść [...]. Nie będziemy go kierować do grup, tylko będziemy go kierować do indywidualnych osób zdefiniowanych i zidentyfikowanych na podstawie oceny - dodał.

Optymalizacja zatrudnienia ma być konieczna "ponieważ dziś blisko 65 proc. kosztów Poczty Polskiej stanowią płace". Prezes Mikosz doprecyzował, że program dobrowolnych odejść nie będzie kierowany do listonoszy i osób zatrudnionych w punktach pocztowych.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET