Nocny atak dronów nad Polską. Tak zareagowała giełda i kurs złotego
Nocne drony rosyjskie naruszyły polską przestrzeń powietrzną, wywołując falę niepokoju wśród inwestorów. Warszawska giełda i kurs złotego zareagowały natychmiast, choć reakcje rynków zagranicznych pozostały spokojne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak nocne naruszenie przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony wpłynęło na warszawską giełdę i kurs złotego.
- Które sektory i spółki zareagowały spadkami, a które zyskami.
- Jak incydent wpłynął na reakcję rynków zagranicznych.
Warszawska giełda i złoty reagują na nocne naruszenie przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się pod wyraźnym wpływem informacji o nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Już na otwarciu notowań indeks WIG20 stracił, a osłabieniu uległ także złoty wobec głównych walut.
W reakcji na eskalację napięcia geopolitycznego złoty osłabił się wobec głównych walut. Euro podrożało o 0,26 proc., osiągając poziom 4,26 zł, a dolar umocnił się o 0,45 proc. do 3,64 zł. Brytyjski funt wzrósł o 0,41 proc. do 4,92 zł, co jest najwyższym poziomem od 2 września.
Na warszawskiej giełdzie obawy inwestorów przełożyły się na wyprzedaż akcji największych spółek. WIG20 stracił 1,37 proc., a osłabieniu uległy także WIG30, WIG i mWIG40. Największe spadki odnotowały spółki paliwowe i banki, m.in. Orlen, Alior i Pekao, a także KGHM i PZU. Jednocześnie wzrosły notowania firm dostarczających sprzęt wojskowy, takich jak Protektor, Lubawa czy Zremb.
Zagraniczne rynki spokojne
Reakcje warszawskiej giełdy kontrastowały z sytuacją na rynkach zagranicznych. Niemiecki DAX i francuski CAC40 rosły o około 0,6 proc., węgierski BUX tracił 0,25 proc., a czeski PX zyskiwał 0,62 proc. Rynki surowcowe i metali szlachetnych reagowały typowo w momentach podwyższonego ryzyka – ropa Brent drożała do 66,9 USD za baryłkę, a złoto przekroczyło 3640 zł za uncję.
Eksperci wskazują, że incydent należy traktować jako krótkotrwały wstrząs dla rynku, a nie trwałe zagrożenie dla stabilności finansowej kraju. Jednak nocne naruszenie przestrzeni powietrznej Polski przez rosyjskie drony pokazuje potencjalną eskalację napięcia w regionie i testowanie reakcji Zachodu.
Źródło: Radio ZET/GW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET